muzyka łąki
rozwiera moje uszy
melodia słońca
pociesza moje oczy
a ja leżę
nadal w uścisku obojętna
uciekam
nieruchoma
rozpuszczam
język w trawie
niewidoma
raz w życiu
doceniam
niewidoczne dla oczu
podnoszę się
nieprzytomna
i wracam
do znieczulonego życia
wiedząc i widząc o wiele więcej
Ocena: 5.4
Liczba komentarzy: 5
Data dodania: 05.04.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Nie poruszył mnie, a szkoda bo lubię takie teksty. Pomimo tego ciekawy, fajny motyw z językiem a reszta zwrotów już oklepana dlatego 4. ;)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Zjawiskowy wiersz. Niezachwiana równowaga, delikatność i wielkie przesłanie. 6.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Prócz rozwierających się uszu całość bardzo zgrabnie napisana. Lekko, przyjemnie, bez zbytecznej wybujałej refleksji. Zakończenie jakieś takie, mogło być lepsze. Na sześć to nie jest praca, ale pięć się należy.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Marzycielski i skłaniajacy do przemyśleń utwór. Wprawia w błogi, obojętny nastrój.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Ciekawie, ten wiersz to chyba jedna z najlepszych Twoich prac. Ładnie zakończony utwór, widać, co chciałaś uświadomić czytelnikowi. Nie czepiam się, bo nie ma do czego.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(6): 5 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl