Zakochałam się w szumie wiatru
wzruszajÄ…ce historie opowiada
kołysze do snu
Na poddaszu marzeń
nie wyobrażam sobie jego braku
on mnie zna jak nikt
Spełnia godziwie swe obowiązki
zgubionym opowiada o błędach młodości
pobudza do życia jak poranna kawa
Najlepszy przyjaciel - wiatr marzyciel
Doradca w sferze prawdziwości
niech na zawsze ze mnÄ… zostanie
Nikogo lepszego nie wymarzyłam
to twór doskonały w padole naszych łez
rozwiewa sukna zła, przytacza słodką chwilę
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 18.02.2009r.
Niby wszystko w porządku. Jakaś historia. Jakieś uczucie. Jakaś forma. Ale dla mnie to za bardzo "jakieś" jest. Słabiutko tak powiem.
Użytkownik ocenił pracę na 3
Pomysł ciekawy, ale zbyt słabo jak dla mnie ta przyjaźń jest scharakteryzowana. Wszystko byłoby ok, ale np w pierwszej mówisz o historiach wzruszających i w trzeciej też, o marzeniach w drugiej i czwartej i gdyby chociaż te spojrzenia zasadniczo różniły się. Raczej "kołysze", a nie "kołysa". Całość do mnie nie przemówiła, głównie ze względu na te uproszczenia, o których wspomniałem wcześniej
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(6): 5 gości i 1 zarejestrowanych:
exother
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl