Pseudonim: Anima
Imię: Panna A.
O sobie: - Jak mnie scharakteryzujesz John? Pomysłowy, dynamiczny, tajemniczy? - Spóźniony.
Napisanych prac:
- wiersze: 188
- proza: 139
- publicystyka: 2

Średnia ocen: 3.9
Użytkownik uzyskał: 713 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Wybrana, Filonek - Sny..." 12.06.2010
"Wieczorny testament" 17.07.2010
"Jarzębinowo-gorczycowa gorycz" 18.07.2010
"Zbyt gorący piach" 04.08.2010
"Oblana kwasem" 10.11.2010

Inne prace tego autora:
"Psychoanaliza - Znaki na..." 30.04.2012
"Wrażenie chwili" 11.08.2011
"Chciałam zapytać" 18.04.2010
"Anna Karenina" 08.02.2014
"Ekstaza - łzą napisane" 05.12.2010


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Wf

przetaczają się leniwco-nie-leniwce w czarnobiałych barwach wojennych oniemiałe swym ciężarem odbijają piłkę przez starą siatkę jak dzieci flaka przez płot szukają ścian które mogą utrzymać mocnymi rękoma gwizdek mknie z oddali tabuny kurzu przedziurawiają salę kiedy tętent kopyt wf-istki rozrzuca chrząstki w uszach z drabinek zeskakują jak kasakaderzy marnych filmów kadrów kartonowych serwują aby niski sufit opadł stuletniego parkietu drzazgi powbijały się w gruboskórnych zawodników jedna zaserwowała do księżyca przebijając nawet dach mocą rażenia ...i skuliła się z bólu... diagnoza: wybity palec w za słabej ręce komputerowca oj opuszczam scenę kurtyna już mnie przygniata na wojnę idę z puchnącym palcem



        Dedykacja: Dzisiejszemu wf-owi, na którym wybiłam sobie palca. Dziękuję wfistce, która postanowiła zrobić nam dziś siatkę. Boli jak diabli ;(

Płeć: kobieta
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 19.01.2011r.

1     

DamaKier Użytkownik wpmt 24 01 2011 (14:43:06)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Ten wiersz jest dość zabawny, co oczywiście nie znaczy, że nie ma głębszej wymowy. Bo ma. Ale na pierwszy rzut oka widać tylko to, że w bardzo poetycki i dość wzniosły sposób opisujesz zwyczajną grę w siatkę na lekcji w-fu. Trudno nazwać to meczem siatkówki, w końcu wygląda to jak przerzucanie piłki przez płot. Aż w końcu jedna z uczestniczek odbija piłkę aż do księżyca. I przez to musi skulić się w bólu. Aż przykro mi to zinterpretować, ale nasuwa się myśl, że sięganie do gwiazd boli.
Jest naprawdę świetnie! Poetycko, dobrze, wspaniale, mnóstwo metafor, które wspaniale przemawiają do mojej wyobraźni. I zmysłu estetycznego.
Podoba mi się, gratuluję.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(53): 53 gości i 0 zarejestrowanych: