wyglÄ…dasz inaczej
jakby dłonie mydlnicowych oleandrów
we włosach przekwitały
gdzieÅ› ja na owych grobach
osiadam jak płaszcze
co chwilÄ… minionÄ… zegar nastawiajÄ…
i wychowuję popiół
gdy spływa po twych policzkach
myśląc że to echo
wewnętrznego wiatru warg
a nasz (bez)kształt woskowy
gromadzi świec gałęzie
więc karm mnie zapałką
niech płonę pośród afektów
swego listowia
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 14.01.2012r.
maire
26 02 2012 (21:45:48)
Użytkownik ocenił pracę na 6
ładny ładny tekst,koocham poezje ;]
Użytkownik ocenił pracę na 6
Faunie,
napisałeś bardzo piękny, do zgryzoty melancholijny (dla mnie) wiersz. Czytając ten wiersz wyobrażałam sobie posmutniały, lecz pocieszny podmiot liryczny i umarłą, która jest, która może odezwać się tylko chłodem; A zaraz, przeczytawszy jeszcze komentarz Zoso, zaczęły mi się w głowie snuć coraz to nowe możliwości interpretacyjne. Wszystkie smutne trochę i ten smutek, to mój osobisty klucz do tego wiersza. Niezwykle urzekający w skomplikowaniu, które paradoksalnie prowadzi do prostych sygnałów.
Pozdrawiam CiÄ™ cieplutko,
(zostawiłam parę tylko słów co prawda, ale myślę, że coś niecoś o moim, bardzo osobistym odbiorze Twojego wiersza mówią)
Astralka
Zoso
17 01 2012 (18:56:36)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Kolejny tekst godny sromotnej uwagi zaprezentowany spod twojego pióra. Oczywiście twój poziom jest ustabilizowany niczym kunszt choćby Seana Connerego i raczej już nie spadnie. Piękna ta walentynka jednak przedzierająco-serducho-smutna. Wyobrażałem sobie kobietę zmarłą szepcącą razem z jesiennym wichrem do ucha mężczyzny, jej mężczyzny, gdzieś na jakimś pustym, oplecionym liśćmi cmentarzu. Bardzo smutny język i cała atmosfera pracy sprawiają, że czytelnikowi bez żadnych zahamowań mogą się łezki na polikach wyjawić. Mnie się niestety nie wyjawiły, ale były bardzo blisko. Ty i twoja poezja - przede wszystkim zachwycacie obrazami. Obrazami, które ty-Faun wraz z nią-poezją zamieniacie w jeden, piękny i olśniewający liryczny film (niezłe). Nic więcej tutaj nie muszę dodawać oprócz tego, że czuję zapach cmentarnych liści, świec, czuję ciepło płaszcza miłości - która oplata kochanków nawet po śmierci. Miło czytać takie prace, gdy za oknem śnieżyca.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(11): 9 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Faun
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl