Pseudonim: villemo
Imię: A.
Skąd: Edinburgh
O sobie: czyham
Napisanych prac:
- wiersze: 38
- publicystyka: 2

Średnia ocen: 4.4
Użytkownik uzyskał: 318 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Wiosennie" 20.08.2013
"Chroniczne obniżenie nastroju" 21.07.2014
"*** (późno już)" 02.06.2013
"Kochaj mnie" 21.04.2013
"Wiersz nie-napisany" 02.05.2013

Inne prace tego autora:
"Może ty jesteś czystym złem" 01.06.2012
"Wiersz nie-napisany" 02.05.2013
"Nie zapomnę" 31.01.2013
"Nocą" 17.03.2013
"Szepty II" 08.07.2013


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

W parku

na ławkach w parku śpią bezdomne marzenia o brudnych dłoniach i pustych spojrzeniach utraciły swą młodość wyblakła w majowym słońcu a teraz umierają po cichu szarpiącym kaszlem wypalonych od krzyku płuc chowają do kieszeni wiarę o której zapomniał ich bóg prawdziwy z wyblakłego obrazka czasem jeszcze rękę wyciągną do ciebie z niemą prośbą o kromkę chleba bo nadziei i tak już nie możesz im dać mijasz je co dzień w pośpiechu brnąc na oślep do przodu i nawet nie wiesz że tylko pościel w której nocą zasypiasz różni was od siebie



Płeć: kobieta
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 8    
Data dodania: 10.07.2013r.

1     

zingela Użytkownik 24 07 2013 (13:10:06)

Użytkownik ocenił pracę na 5

na ławkach w parku śpią bezdomne
marzenia o brudnych dłoniach
i pustych spojrzeniach


I już masz u mnie dużego plusa - za dwuznaczność. Lubię ją i sama chyba wręcz nadużywam jej w swoich wierszach. Tutaj mamy piękny przykład: na ławkach w parku śpią bezdomne, no śpią - nie zaprzeczę. Bezdomne kobiety, bezdomne istoty, bezdomne dzieci. Śpią bezdomne. Ale czytam dalej - bezdomne marzenia. I jestem zakochana w tych dwóch wersach. Reszta podoba mi się mniej, ale mając w pamięci początek, nie mogę ocenić inaczej.

quovadis Użytkownik wpmt 13 07 2013 (15:39:50)

Poezja wymaga jako specjalna lektura specjalnego czytania i właściwego nastroju i co moim zdaniem najważniejsze: właściwego wystroju wewnętrznego, który czyniąc w nas ład, pozwala na właściwy odbiór przekazywanych nam w tekście przez autora treści.

Zawsze staram się stawać do czytania przygotowana wewnętrznie, a jednak nie zawsze mi się to udaje... To takie dywagacje pod wpływem lektury...

Natomiast wiersz daje dużo do myślenia - refleksyjny i może dotyczyć każdego!

Podmiot w drugiej strofoidzie jest jak najbardziej wyraźny, Autorka pisze o marzeniach i ich stanie.

Pozwól villemo ja Twoją pracę sobie czytam tak:

"(...)śpią bezdomne
marzenia o brudnych dłoniach
i pustych spojrzeniach

utraciły młodość
wyblakły w majowym słońcu - teraz
umierają po cichu szarpiącym kaszlem
wypalonych od krzyku płuc


chowają do kieszeni wiarę
o której zapomniał bóg prawdziwy
z wyblakłego obrazka

czasem jeszcze rękę wyciągną do ciebie
z niemą prośbą o kromkę chleba
bo nadziei już nie możesz im dać
mijasz je co dzień w pośpiechu
brnąc na oślep do przodu i nawet nie wiesz
że tylko pościel w której nocą zasypiasz
różni was od siebie


Hm, we wszystkim masz tu wspomnienia i może trochę oniryki, polegającej na ukazaniu rzeczywistości na kształt snu, tak aby żeby nie spalić się do samego końca! W sumie dość przejrzysta praca. Pozdrawiam...

villemo Redaktor 12 07 2013 (08:25:29)

Witam Dziewczyny.

Przede wszystkim dziękuję za pochylenie się nad pracą i wtczerpujące komentarze :)
Monia, zgodzę się z Tobą odnośnie przerzutni z ostatniej strofy. Ta 'nadzieja' rzeczywiście warczy trochę i nosiłam się z zamiarem przebudowy, ale jak widać - nie zdążyłam. W gruncie rzeczy rację masz również co do drugiej, budowa jest nieco toporna. Dziękuję za uwagi.

Ratty, wiesz, że ja zawsze na prostotę stawiam, może rzeczywiście czasem przesadzam z tym ;) Ale przerzutni z pierwszej strofy nie zmienię, bo celowo ją wykorzystałam w tym miejscu :)

Weroniko, dzięluję za ocenę, cieszę się, że wiersz się spodobał ;)

Pozdrawiam.

RattyAdalan Użytkownik wpmt 13 07 2013 (16:29:13)
W prostocie tkwi piekno :-)

RattyAdalan Użytkownik wpmt 11 07 2013 (23:44:48)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Witaj. Twój wiersz zostawia po lekturze pozytywne wrażenie. Jest płynny, a ostatnia strofa wręcz urzekająca. Forma też całkiem niezła, ale mam wrażenie, że w pierwszej strofoidzie nie radzisz sobie z przerzutnią. Niestety, ale miotasz się na bardzo wyświechtanych porównaniach, które miejscami można odebrać za lekko infantylne i w stylu "ale to już było". A nawet jakby wiersz był za bardzo dopowiedziany. Na plus muszę przyznać jest jego prostota, która jest właśnie urzekająca. Wydaje mi się też, że w pierwszym wersie drugiej strofoidy można śmiało usunąć zaimek osobowy "swą", bez tego czyta się lepiej i wynika też przynależność z kontekstu zdania. Uważam też, że tylko ostatnia strofa wnosi coś nowego i "świeżego", reszta jak wspominałam wyświechtana. Wiersz ma swój urok, ale dla mnie to jeszcze za mało. Rozwijaj się dalej, życzę owocnej pracy. Pozdrawiam, R.A.

Skryta_w_Snach Użytkownik wpmt 11 07 2013 (23:43:23)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Bardzo mi się podoba. Zwłaszcza 1. strofa i ten fragment:
umierają po cichu szarpiącym kaszlem
wypalonych od krzyku płuc

Piątka ode mnie ;)

RattyAdalan Użytkownik wpmt 11 07 2013 (23:46:24)
Fakt, ten wers zasługuje na wyróżnienie.

.moniaa. użytkownik 11 07 2013 (23:39:57)

Użytkownik ocenił pracę na 4

hej.

pewnym jest to, że piszesz ponad przeciętnej. pierwsze co mi tutaj nie odpowiada, to z pewnością tytuł, ta praca zasługuje na bardziej wyszukane imię. wiersz mnie zaskakiwał, idealnie udało Ci się uzyskać poruszające porównania marzeń do ludzi bezdomnych. może marzenia to takie tu zagubione ludziki, porzucone z własnej, inne z narzuconej woli. z własnej - zaniedbane.

pierwsza strofa jest bardzo subtelna. wywołuje smutek, a zarazem żal.
w drugiej strofie coś piszczy z bólu, nie podoba mi się to. sprawy techniczne się położyły, leżą i leżą, i leżą. co mianowicie tutaj mi zgrzyta:
" utraciły swą młodość
wyblakła w majowym słońcu a teraz "
tak właśnie to brzmi. wprowadzasz niewielki chaos.
jeśli w drugim wersie ciągniesz dalej kwestię "młodość" , to w pierwszym na końcu postawiłabym pauzę. coś takiego:
" utraciły swą młodość -
wyblakła w majowym słońcu a teraz "
to choć trochę podratuję kryzys drugiej zwrotki. ale ogółem zmieniłabym ją całą, bo jest niedoszlifowana, szkodliwa. coś dodaj (może jakiś bardziej wyraźny podmiot), coś odejmij i będzie lepiej.
trzecia zwrotka równie ładna, jak pierwsza! chyba ona w gruncie rzeczy potwierdza, że ten wiersz można interpretować dwojako.
w ostatniej strofie brakuje dobrego ustawienia wersów. głównie w drugim wersie, bez sensu kończy się wers na "bo nadziei" co to ma być? ktoś pożarł ciąg dalszy? no jasne, że nie, tylko został on przerzucony. oj, mimo wszystko, nie wygląda to dobrze.
w ostatniej zwrotce nie ukrywając, odsłaniasz prostotę, ale to dobrze :-)
puenta piękna!

ogółem, jest kilka zgrzytów, pomysł jednakże świetny, pojawiają się bardzo ciekawe porównania, aczkolwiek niestety nie jest idealnie.
musisz jeszcze więcej pracować nad pisaniem, a jak napiszesz przeczytaj to siedem razy! może jednak dostrzeżesz gdzieś przykryty błąd. to nie jest łatwe, ale jeśli chcesz coś zdobyć - pracuj nad tym dużo :-)

ode mnie ultra mocna czwóra!


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(67): 66 gości i 1 zarejestrowanych: eremis