Pseudonim: jaszka
Imię: Agata
Skąd: Poznań
O sobie: mydlane bańki i kalejdoskopy.
Napisanych prac:
- wiersze: 17

Średnia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 60 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"***(Południe)" 10.02.2011
"Lustro" 29.04.2011
"Sennie" 12.03.2011
"Piąty marca" 25.06.2013
"70% wody" 24.01.2011

Inne prace tego autora:
"Waga" 06.05.2011
"Piąty marca" 25.06.2013
"Nieczule" 25.04.2011
"***(Południe)" 10.02.2011
"Mogę" 12.03.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

***(W całym zamieszaniu)

w całym zamieszaniu to nie my tam sto-i-My dla siebie wszędzie



Płeć: nieznana
Ocena: 4.333
Liczba komentarzy: 11    
Data dodania: 05.01.2011r.

1     

Salem_de_Lincourt Użytkownik 12 01 2011 (02:00:36)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Ja, zrozumiałem to w ten sposób, dwoje ludzi, razem stoją w zgiełku świata. Nie zwracają uwagi na otoczenie. Są dla siebie zawsze i wszędzie. Ten wiersz jest opisem jednej chwili, powiedział bym, jednego spojrzenia, zatrzymanego w czasie. Dobrze odebrałem ten wiersz?

jaszka Użytkownik wpmt 12 01 2011 (09:43:26)
bardzo dobrze. to taki ułamek chwili, który zapadł w pamięć. dziękuję za komentarz:)

AnonimowaFankaPoezji Użytkownik wpmt 06 01 2011 (19:45:44)

Cha. Punkt dla mnie, zrozumiałam końcówkę.

Wiersz był - jak dla mnie - zbyt osobisty. Ktoś kiedyś mi tak napisał w komentarzu pod moim wierszem i się wkurzyłam... Teraz już wiem, co miał na myśli.

W inter. pomogłoby mi, gdybyś nie napisała o tematyce 'różna' - to mnie zbiło z tropu zupełnie, gdy już się czegoś domyślałam.

Pozdrawiam:* I jeśli kogoś wkurzyłam - sorki.

jaszka Użytkownik wpmt 06 01 2011 (19:51:39)
dodam drugi punkt dla ciebie - racja z tą tematyką. miała być "różna", ale widać przypadkiem źle zaznaczyłam a teraz nawet nie mogę sprawdzić, jaka jest zaznaczona.
pozdrawiam:)

subtelny demon Użytkownik WPMT 06 01 2011 (19:23:43)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Pierwsza strofa wiersza poprzez swą graficzność przywodzi na myśl krzyżówkę, gdzie wspólną kratką-słowem jest "tam". Praca charakteryzuje się silną wielowymiarowością. Wielorakością interpretacji, której tutaj dałaś popis, a która w swej przestrzeni sprowadza się do pewnego konkretnego zamysłu, do pewnej myśli, która spala wszystkie dna. Sama przestrzeń ukazuje się również w graficzności, co potęguje jeszcze jej odczucie.
Podmiot mówi: "to nie my" - "sto-i-My". W całym zamieszaniu, w tłumie ludzi pragnie podkreślić, że "ja i ty" w tym tłumie stanowią odrębne jednostki, indywidualności, sto (ludzi) - tłum, a obok tego tłumu dwoje zakochanych (?) ludzi.
"toniemy" i "stoimy" i jeszcze "tam", które zespala, pokazuje różnorodność na przestrzeni czasu, gdzieś tonęli, teraz stoją.
O jeszcze jeden obraz wyłapuję: "toniemy" - "to nie my" - tonęli, udając przed sobą kogoś, kim nie są, a teraz "stoimy" - "sto-i-My" - odnaleźli się w końcu w tłumie, stanowią MY.
"dla siebie
wszędzie" - bez względu na wszystko miłość trwa. Bo to wiersz o miłości, przynajmniej dla mnie, choć nic się o niej nie pisze, nawet nie napomyka. Co prawda nie tylko, lecz może mojej interpretacji wystarczy. Mocne 4.

AnonimowaFankaPoezji Użytkownik wpmt 06 01 2011 (18:30:18)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Nie przekonują mnie takie wiersze. Szczególnie ten, bez urazy.
Czy z?

Pierwsza zwrotka nie ma nic w sobie. Czytając ją nie czuję niczego. Podziwiam Cię jedynie za odwagę - że napisałaś wiersz o takiej formie, że próbowałaś coś przekazać, no i ostatecznie: że dodałaś go na wpmt.
I wiesz co? Chyba jestem głupia. Wiesz czemu? Bo nie widzę tu żadnego szczególnego tematu. 'Może miłość' - pomyślała Sylwia z nadzieją. 'Nie...' - przyznała zrezygnowana, patrząc na tematykę.
Bez tematyki, bez klimatu - różne, neutralne.
Juhuuł.

Nie no, dobra, tylko się zgrywam. Chyba wiem, o czym pisałaś i jest to dość... Faktycznie, różne. Pisałaś z zamierzeniem opisania czego? 'Zawsze czytelnik będzie miał swoje koncepcje, więc najważniejsze to pisać ładnie'?

Moja inter.?

'w całym zamieszaniu'
- jakim jest życie i to, co się na nie składa: ludzie, stosunki z nimi, świat.

'to
nie
my
tam sto-i-My'-
a więc, jesteśmy razem ponad światem? Jacyś 'wy'? Gdzieśtam 'tam'?

'dla siebie
wszędzie' -
razem ze sobą jesteśmy wszędzie? Nie no, dobra, to robi się coraz głupsze. NIC MI TU NIE MÓWISZ, a ta tematyka: różne nie prowadzi mnie donikąd.
Nie chce mi się nawet dochodzić, co autor konkretnie miał na myśli, jaka była myśl przewodnia. Nie to, co zobaczy w utworze czytelnik.

A może po prostu nie nadaję się na redaktora?
Może tak.
A może mam rację.

Jestem kiepskim czytelnikiem dla tego rodzaju wierszy - to jest fakt.
Nic szczególnego napisać kilka słów - 11 - jedno z nich rozbić i jakąś część podkreślić wielką literą, nie przekazując niczego nowego przy tym.
Żadnych środków stylistycznych.

Im dłużej to czytam, tym więcej mam koncepcji i tym więcej przychodzi do mnie myśli. Mogłabym się rozwodzić, czytając to, o wielu rzeczach, zadawać sobie wiele filozoficznych pytań - ale po co? Nie czuję TU autora. To chciałam przekazać.

Mnie nie przekonuje. Zostawiając temat - forma, środki styl. do kitu.
Góra 3.

PS. Sorry za błędy stylistyczne i każde inne, nie chce mi się sprawdzać tego komenta.


Pawlak Właściciel 06 01 2011 (18:57:45)
Pozytywnie zaskoczyłaś mnie podejściem do komentarza. Wywołałaś uśmiech ;)

jaszka Użytkownik wpmt 06 01 2011 (19:02:51)
rozumiem twoje niezadowolenie, jest to chyba zbyt osobisty i wieloznaczny wiersz, żeby miał być właściwie zrozumiany przez nieznajomą osobę. zupełnie cię rozumiem.
tzw sytuacja liryczna też nie jest opisana, skupiłam się na grze słowami, co jest faktycznie niezrozumiałe.
może tak w skrócie o co chodzi-
dwoje ludzi oddzielonych od siebie barierą kilometrów chce nawiązać kontakt, że tak powiem (nie jest to sytuacja zakochanych, tylko raczej osób w tym stanie, kiedy jeszcze nie wiedzą, czy mogą się w sobie zakochać).
więc w całym zamieszaniu (które towarzyszy spotkaniom)
to-nie-my -->
1)kiedy czasem są naturalni a czasem już nie są sobą jak na co dzień
2) toną (bez myślników - toniemy) w zamieszaniu, w tłumie, w mnogości myśli

tam sto-i-My
1) stoją w sytuacji spotkania..
2) ale stoją w tłumie (sto i (oraz) My)

zakończenie
"dla siebie
wszędzie"

jest urywającym podsumowaniem, że nie ważne gdzie, najważniejsze, że stoją i są dla siebie wzajemnie.

masz rację z tą raczej minusową oceną. mało to zrozumiałe, może zbyt wieloznaczne, jak sama teraz widzę. lubię takie formy, ale skoro to forum publiczne, to postaram się wrzucać tu coś bardziej zrozumiałego.
dziękuję i pozdrawiam.

jaszka Użytkownik wpmt 06 01 2011 (19:08:01)
i proszę mi wybaczyć nagromadzenie słowa "niezrozumiałe"/"zrozumiałe". zakręcona jestem, nie sprawdziłam.

jaszka Użytkownik wpmt 06 01 2011 (17:55:51)

ok, przepraszam za nieuwagę.

subtelny demon Użytkownik WPMT 06 01 2011 (17:43:32)

Poprawiam tytuł zgodnie z zasadami panującymi na portalu.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(64): 64 gości i 0 zarejestrowanych: