warto go przeczytać
Kolejna niewidzialna kłoda
podstawiona przez dokuczliwe zmęczenie
upadek na cierniowe kamienie
Spierzchnięte usta szepczą słowa modlitwy
błagając o dobro ludzkości
chwilami wspominając dalekich Apostołów
Panie Dobra i Dnia
ty co Królujesz mimo swych szat zakurzonych
uciekam się do Ciebie po cząstkę bólu
dziś chcę nieść mój krzyż
Powstawać w promieniach słonecznego życia
upadać przez dobre uczynki
lecz wiedzieć że Twój duch mnie śledzi
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 01.04.2010r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(9): 7 gości i 2 zarejestrowanych:
exother, Faun