Bardzo ładny wiersz. Nie będę nagradzał oceną bo oceniam dobrymi ocenami prace , które uważam że na nie zasłużyły. Ale tutaj nie mogę dać ani dobrej ale i też złej oceny bo wiersz zły nie jest. Ocena - neutralna ;D
Rozbawił mnie ostatni wers:
" ale miłością się wypchaj "
Hmm .... mógłbym powiedzieć to samo ;) Pozdrawiam.
Lete
12 06 2011 (11:54:45)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Witaj Lilko;)
Stworzyłaś wiersz miłosny o negatywnym nastroju. Zobaczmy, jak bardzo on będzie wyczuwalny.
Piszesz nam o osobie, która doświadczyła nieszczęśliwej miłości. Wypełnia ją teraz pustka emocjonalna. Nie stara się udawać szczęśliwej, jej twarz odwzorowuje to, co dzieje się w jej wnętrzu.
Ukazujesz nam pogodę, która w wierszu również jest odzwierciedleniem wnętrza podmiotu lirycznego. Deszcz, jakby miał swoje źródło w podmiocie, jakby to właśnie nasz bohater się skraplał i tworzył deszcz płacząc.
Bohater nie może się wyzbyć uczucia, że ukochana osoba jest jeszcze blisko. Że może jeszcze dotknąć jego ciała. Błądzi jednak tylko w swoich wspomnieniach.
Świat zdaje się, że stracił barwy. Podmiot widzi tylko negatywne krajobrazy, przebywa w jakimś szarym miejscu. Widząc innych ludzi, nie widzi emocji, uczuć, nie widzi życia. Napotykani ludzie są monotonnymi istotami i nic nie znaczą w tej chwili dla podmiotu, tak bardzo jest on przepełniony żalem i stratą. Porównuje swój obecny stan do śmierci, uśpienia. Jakby ktoś strącił go w otchłań beznadziei. Jakby przestał istnieć.
Podmiot liryczny ukazuje nam w ostatniej części ogromny ból, bunt przeciw wszystkiemu, co istnieje. Obwinia nawet Boga, za krzywdy, które go spotkały, nie mogąc obwinić już nikogo innego. Wyjaśnia mu, uzasadnia dlaczego postępuje tak, a nie inaczej. Pokazuje, że nie potrafiłby postąpić w inny sposób, wobec nieszczęścia, które go spotkało. Podmiot liryczny, choć to może nadinterpretacja, popełnił samobójstwo.
Tak wygląda moja interpretacja. Piszesz dobrze. Zwracasz bardzo dużą uwagę na środki stylistyczne, widać, że zastanawiasz się nad nimi, pracujesz. Dzięki nim, praca zyskuje na wrażeniu dbałości. W każdym twoim wierszu, który czytałam, mogłabym znaleźć przynajmniej po jednej metaforze, która mnie mile zaskakuje. Słownictwo jest dobre. A klimat i emocje były jak najbardziej wyczuwalne.
Nie przyczepiam się do, trochę banalnego, tematu miłosnego i pomysłu na wiersz (bardzo często wybieranego), bo bardzo ładnie wybrnęłaś i zaciekawiłaś środkami artystycznymi.
Teraz ocena. A niech będzie dziś ode mnie pięć (z małym minusem). Pozdrawiam ;)