usta w usta
zakrztusiliśmy się
kolorowym powietrzem
wywietrzonego nieba
dwie stopy nad ziemiÄ…
odnaleźliśmy ślady
raczkujących uczuć
nieskomplikowanych
ponad lasem
echo zawadiackie
niosło uniesienia
rozczochrane
tylko trawa wygnieciona
nie dała się przeprosić
Dedykacja: D
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 06.06.2010r.
aneq6
19 04 2011 (10:03:55)
Użytkownik ocenił pracę na 6
jak dla mnie świetne, zresztą, jak większość Twoich prac ;)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Pierwsza strofa – już ciekawie, poetycko, fruwam w obłokach razem z Twoim wierszem. Piękne wyznanie miłości. Podmiot jest zakochamy, fruwa w chmurach, wszystko wydaje mu się takie piękne, kolorowe. Piszesz o krztuszeniu się powietrzem – było to już gdzieś na portalu (?), ale mi się podoba. Zachodzi tutaj też ciekawy środek, albowiem personifikujesz trawę. Podoba mi się wiersz, bo jak przyszło na wiersz o miłości – jest dosyć lekko, przyjaźnie, nie nudno i nie długo; ponad to jest wiele ciekawych metafor, epitetów parę też znalazłam. Widać że się tym bawisz i to czujesz. Wiersz natomiast nie powalił mnie na tyle, bym powiedziała, że jestem zadowolona. Pomiędzy.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(10): 6 gości i 4 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, exother, Faun
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl