siorbiÄ™ mleko przez rurkÄ™
porzuciłam już sutki i smoczki
nie mam odwagi wypić jednym duszkiem
nie wiem czemu podskakuję już niżej
dlaczego nie jem zielonych truskawek
moje ściany są białe
kredki oddałam siostrze
opowiadam, wymyślam, opowiadam
nie przeżywam
ale za to
nigdy nie lubiłam wiśni
i nie polubiÄ™
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 7
Data dodania: 08.03.2010r.
Tak, ta prostota była zamierzona. Napisałam ten wiersz po bardzo długim czasie nie pisania i napisałam go całkowicie odmiennego od poprzednich (można poczytać). No i cóż mogę powiedzieć... taki po prostu miał być.
KN19
09 03 2010 (17:18:04)
Jeszcze jedno. Byś nie odebrała źle moje uwagi co do braku środków stylistycznych. Zmniejszenie ich ilości było dobrym pomysłem, który dał dobry rezultat, ale ja po przeczytaniu tego wiersza w ogóle się nad nim nie zastanowiłem. Przeczytałem i już. Zastosowanie ów wspomnianych środków przykułoby większą uwagę czytelnika, a jest to efekt bardzo ważny.
Przepraszam za takie zawiłe uwagi ;)
KN19
09 03 2010 (17:17:59)
Jeszcze jedno. Byś nie odebrała źle moje uwagi co do braku środków stylistycznych. Zmniejszenie ich ilości było dobrym pomysłem, który dał dobry rezultat, ale ja po przeczytaniu tego wiersza w ogóle się nad nim nie zastanowiłem. Przeczytałem i już. Zastosowanie ów wspomnianych środków przykułoby większą uwagę czytelnika, a jest to efekt bardzo ważny.
Przepraszam za takie zawiłe uwagi ;)
KN19
09 03 2010 (17:10:16)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Cenię sobie prostotę w przekazie, ale... bez przesady. Mam świadomość, że ta prostota była celowa by dobrze ukazać życie w dzieciństwie (przynajmniej moim zdaniem), ale można było to osiągnąć środkami stylistycznymi i artystycznymi, których zabrakło. Ogólnie pozytywnie, nie czepiam się poszczególnych strof czy wersów. Rozumiem również niezadowolenie z braku pytajnika. Być może to tylko jeden znak, ale za to ważny.
No dzięki. Mogę to przyjąć. Ale nie podoba mi się jedynie to, że został mój jeden pytajnik zlikwidowany
Jak powiedziała Gosia tak powiem i ja! Pamiętaj! Tytuł zawsze z dużej, to błąd kiedy jest z małej :)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Tytuł dodajesz z małej litery, a każdy wers zaczynasz od dużej - robisz dokładnie odwrotnie, niż powinnaś :( Jeśli chodzi o treść wiersza, pierwszą zwrotką mnie zadziwiasz, potem jest nieco słabiej, ale to normalne - początek powinien być zawsze nieco lepszy, żeby przyciągnąć oczy czytelnika, koniec jest mocny, zastanawiający. Zdecydowanie jednak najsłabsza jest trzecia strofa. Jej ostatni wers trochę ratuje sytuację, czuć trochę emocji, ale wciąż brakuje mi środków poetyckich. Podmiot liryczny zastanawia się nad zmianami jakie w niej zaszły od czasu dzieciństwa. Muszę przyznać, że opisujesz to ciekawie, podoba mi się. Ukazujesz, co robi z człowiekiem wkraczanie w dorosłość. Oprócz trzeciej strofoidy nie brakuje środków stylistycznych i z nagromadzeniem uczuć jest ok. Z plusem. Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego :)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(14): 9 gości i 5 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, exother, Faun, Potwór_spod_łóżka
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl