Zachód słońca.
Okrywa ciemność nas.
Tylko gwiazdy,
tylko niebo,
bicie serca.
Zmrużyłam oczy...
Wszędzie ciemno.
To mój świat,
to pustkowie
tu nie ma nic.
Góra przede mną
nie da się obejść.
Wspinam się na nią,
lecz kilka razy spadam.
Na tej górze stara chatka.
Nadal ciemno, wokół strach.
Pukam w drewniane drzwi,
otwiera stary mędrzec.
To nasza nadświadomość.
Kilka pytań, odpowiedzi.
Już wiem czego chcę.
Wschód słońca, światło pada na twarz.
Otwieram oczy i biorę się w garść...
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 18.02.2012r.
Zoso
20 02 2012 (19:50:24)
Użytkownik ocenił pracę na 3
Cześć!
Wnioskując po twoim wieku pewnie zaczynasz swoją przygodę z poezją.
Więc dam ci kilka rad.
Ogólnie treściwie piszesz nieźle i może coś z tego kiedyś tam być - jednak nie możesz osiąść na laurach tylko ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć i do tego dużo czytać! NAJLEPIEJ CAŁY CZAASS! dobra, żartuję. Jednak wiersz...wierz mi, że warsztat jest bardzo ważną sprawą dla każdego poety. Czymże jest ów warsztat? czymś co pozwoli ci pisać tak, bym po odczytaniu kilku wersów mógł stwierdzić "cholera, to znów wiersz tej zajebistej, oryginalnej i unikatowej autorki Klaudii!". Warsztat to twój styl, to twój literacki pazur, to umiejętność wylania w piękny i zdumiewający sposób swojej duszy na papier! to pasja.
diament, który szlifujesz całe życie, to coś - co daje ci napęd do pisania. coś, co musisz ćwiczyć - jednak ćwiczyć z własnej nieprzymuszonej woli - dopiero wtedy będą owoce.
Pierwszą radą (i w sumie ostatnią w tym wierszu praktycznie) będzie forma i interpunkcja.
chyba. nie było...by...Ci! Zbyt. miło, gdybym, ciągle, wstawiał znaki !!! interpunkcyjne????? Czytelnikowi widzisz też nie jest - więc z interpunkcją ostrożnie albo najlepiej w ogóle jej nie używaj.
Kolejna rzecz to forma i odpowiedni podział na strofy, wprowadzenie w twoim wierszu dźwięczności, rytmiki, dynamizmu - tutaj napisałaś coś co mój dobry znajomy nazywa "paragonem fiskalnym" -
ciągły
tekst
który
zaczyna
wprowadzać
czytelnika
w
monotonię
Do treści się nie czepiam, bo była okej. troszkę banalnie jednak można się w tym doszukać cząstki twojego serducha. trochę tutaj strachu, trochę filozofii, wprowadzenie chatki jakiegoś dziadka nadaje inne tło do odczytu, to dobrze - idź w tym kierunku, używaj metafor, baw się słowem i oczaruj mnie kolejnym wierszem! W razie pytań chętnie odpowiem na wszystkie! (albo na część)
Zoso
Użytkownik ocenił pracę na 3
W pierwszej strofie opisujesz w lekki sposób stan w jakim jesteś/znajdowałaś się. Czyta się swobodnie, bez zbędnej trudności. Natomiast druga strofa męczy. Zbyt dosłowne opisy. Czegoś brakuje. Skupiasz się na 'górze' , która jak dobrze rozumiem jest 'nadświadomością' Dowiadujesz się w końcu czego chcesz i już wiesz co zrobisz. Wiesz o czym piszesz jednak piszesz zbyt dosłownie. Nie dajesz czytelnikowi możliwości zatrzymania się na dłuższą chwilę nad twoim wierszem. Według mnie powinnaś 'owiać tajemnicą' swoje prace.
Pozdrawiam ;)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(13): 8 gości i 5 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, exother, Faun, Potwór_spod_łóżka
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl