Pseudonim: cudzy
Imię: Robert
Skąd: Konin
O sobie: Jestem cudzy czyściciel. Chłam podobny do wymiocin.
Napisanych prac:
- wiersze: 118
- publicystyka: 4

Średnia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 562 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Odbicie lustrzanej" 04.02.2011
"Zapaść - nowy koniec" 09.08.2013
"Usychanie" 27.10.2013
"Usychanie (faza pierwsza)" 09.11.2013
"Amorfia" 06.03.2014

Inne prace tego autora:
"Umieranie" 07.11.2012
"Stan emocjonalny numer jeden" 15.09.2014
"Biografia M" 31.10.2009
"Język węży" 22.10.2009
"Gilotyna" 15.10.2009


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Umieranie

myślisz że to dobrze płakać ? to niedorzeczne po co miałbym wycierać białymi chusteczkami moje wnętrzności wiem ja też czasem nie płaczę zamilcz ! nie chciałbym zostać kimś kim ? sobą nadal oszukujesz świat i kłamiesz w półmartwe oczy ? nie ludzie chodzą żyją a my my budzimy się w półmroku każdego ranka otoczeni stęchlizną i pleśnią włosy spowiła mgła a ciało jest bardziej dojrzałe gotowe gotowe na co ? chcę umrzeć Mchem zarastamy i trawą wysoką która dawno straciła swoją barwę tam czają sie złowrogie myśli i chęci bycia człowiekiem czynu umrzesz



        Dedykacja: Sobie x 2

Płeć: nieznana
Ocena: 5.333
Liczba komentarzy: 17    
Data dodania: 07.11.2012r.

1     

subtelny demon Użytkownik WPMT 15 11 2012 (21:00:27)

Uważam, że wiersz jest niechlujny. Ma ogromny potencjał, jednak trąci od niego niedoskonałością. Nie przyłożyłeś się.

quovadis Użytkownik wpmt 18 11 2012 (16:47:50)
I masz w zupełności rację subtelny demonie- dobrze byłoby, gdyby autor "podregulował ciut czasomierz i zapis" tego wiersza.

Sam temat ujęty ciekawie,ale rozczarowała mnie ubogość i asceza słów jakimi autor się posługuje.

Oceniać nie będę, bo przypuszczam autor zaakceptowałby moją ocenę w dobrze znany mi już sposób. A więc jest to bezsensownym...

Marzycielka Szef wierszy, redaktor prowadzący 11 11 2012 (19:57:02)

Słithart, powiem szczerze, że mnie właśnie ta pompatyczność urzekła, jest to taka miła odskoczna od masy poezji miłosnej na WPMT ;)... :*

Marzycielka Szef wierszy, redaktor prowadzący 11 11 2012 (19:57:41)
Słithart, czyli Szara, żeby nie było ;p

Szary sweter Użytkownik wpmt 11 11 2012 (21:03:32)
Pompatyczność jest odskocznią od poezji miłosnej? o.O

Marzycielka Szef wierszy, redaktor prowadzący 11 11 2012 (21:16:15)
Zabrzmiało to dziwnie, jednak drastyczność, patetyczność tego utworu jest zdecydowanie przyjemna, biorąc uwagę same happy endy, przesłodzone romanse i buzi-buzi.Jak na dzień dzisiejszy, jest to dla mnie bardzo miła odmiana, jeżeli wiesz, co mam na myśli ;)

cudzy Użytkownik WPMT 11 11 2012 (22:49:48)
Maleńtwo, "if u know what i mean" <3 *.* A gdzie tu jest patetyczność, to ja nie wiem ... ;p No, ale niech będzie. ;)

Szary sweter Użytkownik wpmt 11 11 2012 (23:18:36)
Te, dużeństwo, to nie jest śmieszne i nie moja wina, płaczę! >.< A co do pompatyczności to np. to "zamilcz", włosy spowite mgłą, te sprawy.

Marzycielka Szef wierszy, redaktor prowadzący 11 11 2012 (19:53:34)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Witaj.

Jestem zaskoczona. Patrząc na wiersz byłam pewna, że nie przypadnie mi do gustu. Nic bardziej mylnego. Tak samo jak 'nie oceniaj książki po okładce' mogłabym powiedzieć 'nie oceniaj wiersza cudzego po układzie wersowym i formie'. Wszystko jest tu dokładnie przemyślane, wyważone. Przez wiersz płyniemy, niepokoimy się, zarówno o podmiot liryczny, jak i stan nas samych. Ostatnia strofa jest ukazaniem, że na nic ludzkie starania i tak wszyscy zapomną. Umrze wszystko. Umrze ,,ty" liryczne i umierają marzenia. Umiera nawet ta krucha nadzieja, ale jej brak nie wpływa na odbiór tekstu, wręcz przeciwnie- stwarzasz świetny nastrój, coś nowego, subtelnego i, jakby nie było, również drastycznego. Ale ta drastyczność jest tutaj jak najbardzij odpowiednia, ładnie wkomponowała się w sens utworu. Nie przesadziłeś, jednak zaakcentowałeś puentę, czyli idealnie trafiłeś w środek. Jedyne, co mnie zastanawiało, to słowo ,,Mchem" w pierwszym wersie ostatniej strofoidy. Czy wielka litera była zamierzona?
Cóż, z czystym sumieniem daję 6 i pracę akceptuję.

Pozdrawiam ciepło,
Marzycielka :)

Tygrys Tadeusz Użytkownik wpmt 11 11 2012 (14:26:43)

Swoim komentarzem sam się pogrążyłeś. Widać u Ciebie poczucie ironii działa tylko w jedną stronę.

Tygrys Tadeusz Użytkownik wpmt 11 11 2012 (13:37:39)

Użytkownik ocenił pracę na 4

W tym tekście nawet coś jest, ale coś to za mało. Całkiem dobry.

cudzy Użytkownik WPMT 11 11 2012 (14:11:37)
Kocham twój komentarz <3 Jest tak obszerny i zawiera tyle rzetelnych informacji *.* Dziękuję bardzo <3

Tygrys Tadeusz Użytkownik wpmt 11 11 2012 (14:12:27)
Proszę. Ten wiersz nie zasługuje na więcej słów.

cudzy Użytkownik WPMT 11 11 2012 (14:25:00)
To straszne! Nie przypuszczałem, że będziesz w stanie wyczuć ironię, ale to nieważne. Jeśli dorośniesz, żeby napisać więcej, napisz, bom ciekaw ;)

Szary sweter Użytkownik wpmt 11 11 2012 (14:26:21)
A mojego komentarza to już nie kochasz?!!!!!!!!!!!!!!!!!

cudzy Użytkownik WPMT 11 11 2012 (14:27:37)
Przepraszam za wyrażenie, ale Twój jest zbyt gówniany ! To jest przykład komentarza, o którym zawsze marzyłem, więc nie, nie kocham ! :<


Szary sweter Użytkownik wpmt 09 11 2012 (21:57:45)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Z Twoimi wierszami zawsze powtarza się u mnie ten sam schemat. Coś mi umyka - nie ma nic do umykania - o, znalazłam! I w momencie kiedy znajduję, zaczyna mi się podobać. Bardzo.
Pues, pues, pues. Na początku forma zapisu mnie nie przekonuje, dopiero gdzieś w połowie okazuje się niezbędna do zrozumienia dialogu (czy raczej monologo-dialogu, jak ja to widzę). Widziałabym to raczej w kursywie niż z wcięciami, ale niech Ci będzie. Co mi pozostaje po lekturze, co najbardziej mnie uderza to nastrój i to parę prostych, krótkich odpowiedzi. Na początku zdawało mi się, że coś tu jest niedopasowane, aż w końcu "kilk" i wszystko wskoczyło na swoje miejsce. Możesz to uznać zarówno za wadę jak i zaletę wiersza. Pojedźmy od początku. Fragment o chusteczkach, połączenie łzy-uczucia-wnętrzności, bardzo swobodna jest ta Twoja wymiana myśli, a jedyne co mi podśmierduje to owo pompatyczne "zamilcz". W zasadzie jako tę interpretacyjną wstawkę mogłabym przepisać tu cały utwór i postawić kropkę. Jest przejrzyście, teraz, kiedy znalazłam to, czego szukałam. Widzę tę chęć zostania sobą i to, że tak naprawdę to wcale nie, w zasadzie to nie - widzę i szlag, komentuję Ci to, chociaż sensu nie ma. Potem bardziej liryczna wstawka, znów odrobinę za pompatycznie, nawet jeśli na tym się klimat utworu opiera. Znowu trafia do mnie krótki wers (jak wcześniej "nie") "chcę umrzeć". Znów wstawka, trochę jak z zostaniem sobą schematycznie, pokusa bycia człowiekiem czynu przedstawiana jako zła, niepotrzebna - to już było, niemniej.
Umrzesz.
Prawdopodobnie jedno z najmocniejszych w wyrazie słów. Tu jako podsumowanie, jako przeszkoda i to, co ja widzę, chociaż może nie słusznie - jako pocieszenie. "chcę umrzeć" - "umrzesz". Uważaj, dostaniesz to, czego chcesz. Ale też: tak, dostaniesz to, czekaj.

Sześć mniej. I dowód na to, że dotrzymuję obietnic. Całuj stópki Madonny, bicz.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(47): 47 gości i 0 zarejestrowanych: