Pseudonim: Zoso
Imię: K-
Napisanych prac:
- wiersze: 77

Średnia ocen: 5.3
Użytkownik uzyskał: 199 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Insomnia" 09.01.2011
"Moulin Matilda" 11.01.2011
"Notting Angel" 14.01.2011
"Heaven's Kitchen" 16.01.2011
"Ostatni Prezent" 19.01.2011

Inne prace tego autora:
"***(W tym domu)" 05.11.2011
"Sierpniowe kłosy" 29.06.2011
"Igieł pełne poduszki" 07.03.2011
"Piątek Trzynastego" 13.05.2011
"Obawy" 23.12.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk
"Nic mi po tym" - Zuzan.

Umierania

nie odebrałem listu nie przeczytałem jak mówisz "najpiękniejsze wschody są tylko w pociągu, tylko polskim, w tym najbrudniejszym, o czwartej, nie później, w lipcu" nie przeczytałem tych słów przy śniadaniu w Krakowie nie przeczytałem tych słów twoim głosem jak zwykle prozą Kafki kończy się ten dzień zapamiętany przeze mnie jako zły poniekąd przesądziła o tym jesień poniekąd pozłacana obietnicami stracona szansa brudne okna jazz Stańki kultura picia pomarszczone od deszczu parapety samotność rozbite kieliszki ze śladem rozmytej szminki trzynaście po dwunastej cholerna noc ilekroć ktoś zadzwoni nie odbieram wpatrując się w otwarte wrota niebios piętnaście milionów lat świetlnych dzieli mnie od mojego Reichu od moich łez bo ja już oduczyłem się samotnie płakać rozpinam koszulę rzucając się w otchłań podłogi whisky wygrywa ze mną drwiąc bezpretensjonalnie deszcz wpada przez okno rani mnie krwawię usypiam



Płeć: mężczyzna
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 19.06.2012r.

1     

Pawlak Właściciel 20 06 2012 (21:27:13)

hmm, nawet jak już ktoś pisze lepiej niż banalnie, to bardziej skupia się na treści, a może wyłącznie na niej, przestaje prosto rymować, a szuka swoich sposobów na przekazanie myśli. Ty poza tym chyba osiągnąłeś większą swobodę w formułowaniu tych wersów, nie potrafię tego profesjonalnie nazwać, ale jak dla mnie połączenie pierwszej strofy z resztą, jak i ogólnie całokształt, pełen podziwu. Więcej proszę Krzysiu ;)

Salem_de_Lincourt Użytkownik 20 06 2012 (19:26:01)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Jak zwykle po polsku, twardo po męsku postawiony wiersz. Początek, tudzież pierwsza zwrotka jest niesamowita. I powiedzieć muszę, jeszcze, że tylko ty w czerwcu potrafisz pisać o jesieni tak, jakby lada dzień miała nadejść i wstać z grobu obsypanego stertą suchych liści.

Wiersz jest pisany w stylu klasycznej poezji alkoholowo papierosowej, gdzie podmiot jest niesamowicie wyczulony na otoczenie i odbiera je na swój intrygujący sposób. Nie mniej jednak, to wiersz jak spowiedź do kieliszka z fajką w zębach.

Pozdrawiam.

Efemeryczna Redaktor 20 06 2012 (18:47:11)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Początek mnie wprost urzekł! Jest genialny. I ogólnie naprawdę dobry utwór.:)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9700 | Proza: 2330 | Publicystyka: 723 | Komentarze: 68312 | Użytkownicy: 12452
Online(47): 47 gości i 0 zarejestrowanych: