Pseudonim: dietmtndew
Imię: Filip
Skąd: Kluczbork
Napisanych prac:
- wiersze: 6

Średnia ocen: 3.3
Użytkownik uzyskał: 24 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Niezbadana przeszłość" 25.02.2012
"Człowiek w epoce" 17.03.2012
"Matczyna miłość" 28.02.2012
"Uczucia" 24.03.2012
"Wojna, wojn, woj, wo, w" 19.05.2012

Inne prace tego autora:
"Rzeczywistość" 27.11.2013
"Człowiek w epoce" 17.03.2012
"Niezbadana przeszłość" 25.02.2012
"Wojna, wojn, woj, wo, w" 19.05.2012
"Uczucia" 24.03.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Uczucia

nie chcę żyć w obrzydzeniu w strachu cienia mojego pustego spojrzenia to wszystko takie jakieś takie nijakie bez wyrazu i kształtu przepełnione pustką naiwnością świata one do mnie mówią po nazwisku z żalem i skargą macie przestać mówię do was kruche, dziwne, takie jakieś beznadziejne z twarzą nijaką bez uczuć zakochane miłością przepełnione tylko mi powiedzcie czy to ten moment czy mogę już przestać oddychać umrzeć młodo umrzeć staro paranoja i jej siostra chwała



Płeć: mężczyzna
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 24.03.2012r.

1     

Anonymous Użytkownik 29 03 2012 (18:02:17)

Czym jest dla Ciebie poezja? Co w niej lubisz?
Ja symbolizm. Brak dosłowności, który pozwala wgryzać się - koniecznie z trudnością, koniecznie powoli - w kolejne wyrazy, które są częścią czegoś większego, czegoś nie do ogarnięcia. U Ciebie mi tego zabrakło.

Wchodzę, czytam - co zastaję? Niezłe powitanie. Spójrzmy tylko:

"nie chcę żyć w obrzydzeniu
w strachu cienia
mojego pustego spojrzenia

to wszystko takie jakieś
takie nijakie
bez wyrazu i kształtu
przepełnione pustką
naiwnością świata"

Skoro początek jest powitaniem, to - jako czytelnik - czuję się niemile widziana; nie mogłeś mnie bardziej zniechęcić.
Przyjrzyjmy się pierwszej strofie: co widzimy? "Cienia-spojrzenia", czyli Prymityw Numer Jeden. Załamka. Po co podajesz mi wszystko na tacy? Jesteś kelnerem, czy gospodarzem przyjęcia? Skoro gospodarzem, to zdejmij ten fartuch, na miłość Boską, odłóż butelkę z winem i usiądź na honorowym miejscu.
Uwierz w czytelnika. Może nie mam szóstki z matmy, nigdy nie wygrałam "Kangura", a o moim teście gimnazjalnym lepiej nie wspominać, ale nie jestem głupia. Jeśli opiszesz stan, w jakim znajduje się podmiot, w sposób nieco bardziej niezrozumiały, zawiły, odkrywczy - ba: możesz nawet napisać CIEKAWIE - spróbuję dojść, o co Ci chodzi. I będę miała z tego radochę.

Dalej? Brr. "To wszystko TAKIE JAKIEŚ (...) NIJAKIE".

Takie jakieś nijakie.

Takiej jakieś

nijakie.

Co w Ciebie wstąpiło? Dlaczego napisałeś to w ten sposób?
Styl?
Co Cię skłoniło?
Nie potrafię zrozumieć Twojej decyzji. Może miało być twórczo; stylizowałeś się na Szymborską z jej "lekkością pióra, ironią i przystępną dawką środków stylistycznych"?

Powiem Ci w tajemnicy, że ten wiersz bardzo mi się nie podoba.

"kruche, dziwne, takie jakieś
beznadziejne" - znowu to wyrażenie, zupełnie jakby na całym świecie zabrakło słów. Źródło wyschło, metaforyczny świat zniknął, życie poetów tego wieku straciło jakikolwiek sens.

Kurcze, szkoda, bo kroczysz po cienkim lodzie i mam nieprzyjemne uczucie, że ten lód zaraz się złamie.

Miałeś tyle miejsca w tym temacie... A jednak odnoszę wrażenie, że poszedłeś po najprostszej linii oporu, nie wykorzystując... czegoś. Chyba potencjału, jaki w Tobie drzemie, bo - tak - dostrzegam go. Widzę, że wiesz, do czego zmierzasz, że stawiasz sobie jakiś cel i realizujesz go. Masz uczucie spełnienia? No tak, ja też go nie mam - jaki człowiek ma? - ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że poezja jest po pierwsze przestronna, po drugie stara, po trzecie zafochana. To, że jest przestronna, znaczy, że masz dużo miejsca. Możesz iść tam, gdzie Ci się podoba, otwierać i zamykać każde drzwi, jakie tylko będziesz w stanie sobie wyobrazić. Jest ona jednak stara, więc musisz mieć świadomość, że na pewne drzwi zwyczajnie nie warto marnować czasu - tak pisarzy, jak i czytelników. No i - zafochana. A to znaczy, że należy ją udobruchać, co, jak wiemy, zawsze jest czasochłonne.

Co mi się podobało? Ostatnia strofa.

Nie stawiam oceny. Bo po co?

Pozdrawiam,
Marika.



cudzy Użytkownik WPMT 28 03 2012 (20:09:52)

Użytkownik ocenił pracę na 3

No, całkiem przyjemnie, muszę przyznać. Przerost treści nad formą - pierwszy plus - całkiem świeże ujęcie - jednak jest kilka błędów technicznych, które chciałbym wytknąć - niepotrzebne rymy Ci się wkradają - już w pierwszej strofie - na końcach segmentu drugiego i trzeciego wersu. To z koleii ciągnie za sobą brak płynnoiści - brak może za duzo powiedziane, jednak jest to z całą pewnością zaburzenie harmonii. Uważam też, ze na końcu pojawia się całowicie niepotrzebna anafora - wydaje się, że lepiej byłoby połączyć to spójnikiem, bo ona jednak nic tutaj nie wnosi, a słowo umrzeć samo w sobie jest mocne i przyciąga uwagę czytelnika - no, ale jak uważasz. Momentami robiło mi się dziwnie, co się nieczęsto zdarza. Jak dla mnie mocne trzy. Pozdrawiam. Queen-Cudzy :)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68308 | Użytkownicy: 12452
Online(21): 21 gości i 0 zarejestrowanych: