Pseudonim: aubrey
Imię: Tomek
Napisanych prac:
- nowości: 19
- wiersze: 31
- proza: 6
- publicystyka: 35

Średnia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 1749 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Milczenie" 22.04.2011
"Głód mórz" 01.07.2011
"Pocztówka z nowego Ilionu" 16.07.2011
"Ponad szariat" 08.08.2011
"Studium" 07.10.2011

Inne prace tego autora:
"Wołanie z głębi ziemi" 26.04.2014
"Podróż" 22.09.2014
"Ponad szariat" 08.08.2011
"Tektoniczny" 16.04.2013
"Studium" 07.10.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Ubytek

oderwałaś lewą komorę która nadal pompuje krew w stronę słabych tętnic rozlewa po bezkresie komórek błędny kod transmutowane cząstki elementarne i przypomina że przyszłość przywdziewa taki sweter jaki tylko chce piętno twego smutku jest we mnie jedyną stałą rzeczą włókna już nigdy nie będą takie same bo przecież rozprężyłaś je uczuliłaś je oswoiłaś je ponury wirus zjada postrzępione resztki jak sęp czeka aż padnę z oczekiwania ludzkie serce nie jest ciałem sprężystym więc nie dziw się że ja że ty że miła w moich żyłach do tej pory płynie tamta krew



Płeć: mężczyzna
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 23.04.2012r.

1     

eremis Użytkownik wpmt 25 06 2012 (10:21:16)

Użytkownik ocenił pracę na 6

I nawet nie wiem, co napisac...

Faun Użytkownik wpmt 24 04 2012 (10:51:10)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Tomku, ile to już razy miałem przyjemność stać przed Twymi pracami, czy też rozmawiać z Tobą. Przeważnie te sytuacje należą do rzadkości, ale mimo wszystko zostają w mej pamięci na dłużej. Pozwolę sobie na dygresję:

Gdybym miał za zadanie wyselekcjonować kilka Twoich najlepszych prac bądź napisać książkę na Twój temat, to prawdopodobnie zwolniłbym się z pracy mi nałożonej ze względu na szacunek do sztuki, jako bez wątpienia Twojej bliźniaczej siostry i szacunek do Ciebie. Z drugiej jednak strony wydaje mi się, byłoby brakiem szacunku, jeżeli pod pracą nie zostawiłbym nic, a tylko się nią delektował, obcował z nią.

Zapewne moja interpretacja będzie zgoła odmienna do założonego celu, ale pamiętam jak dawno temu mi powiedziałeś, że mało kiedy udaje mi się Ciebie odnaleźć w pracach. I powiem Ci, że dla mnie to dobrze, bo w moim rozumieniu czytelnik również ma prawo do bycia artystą, a Ty poprzez swoje dzieła to umożliwiasz.

Co widzę w tej pracy?
Hm nostalgię, zarysowany motyw przemijania, ale widzianego w dojrzałym pryzmacie. Zakładasz neutralność klimatu, a mimo wszystko czuję w tej pracy jakiś niedosyt(nie czytelniczy a autorski). To każe mi stwierdzić, że jako twórca powietrza, którym przyszło mi oddychać, jesteś wyważony, mądrzejszy i akceptujący pewne rozwiązania.

Zakończenie jest takie niesamowicie niezdarne, ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Czuć w nim rwaną sytuacyjność dynamizmu na tle całości. Oto podmiot liryczny próbuje coś przekazać adresatowi, ale robi to niepewnie, co każe mi sądzić, że jakby bał się reakcji, a jednocześnie był na tyle dojrzały, że musi to powiedzieć.

Nieco podobnie patrzę na całość, jak na ostatni wiersz Kingi, który w dniu wczorajszym moderowałem. Niby ktoś z ulicy, kompletnie nie mający nic wspólnego z poezją, mógłby rzec...ot zwykła historyja o sercu, mającym swe korzenie w innej osobie. Ale jest tu coś więcej(jak zawsze zresztą), jakaś(właściwie nie jakaś, a niezwykła) zabawa symbolami, sprowadzonymi do poziomu ogólności.

"piętno twego smutku jest we mnie jedyną stałą rzeczą"

Odbieram ten fragment, jako upiększanie brudu. Ale zaraz zaraz...czy smutek tak naprawdę jest brudny? Podmiot liryczny wydaje się twierdzić inaczej. To samotność, w której smutek, jako obca substancja ma swoje zindywidualizowane znaczenie. Jest jakąś fotograficzną częścią wnętrza podmiotu. W pewnym sensie, w dalszych fragmentach następuje demonizacja osoby, czy też jej czynów, które paradoksalnie miłujesz. Mógłbym w tym momencie przytoczyć fragmenty piosenek Mansona:

"Miłość jest jak ogień
wypala wszystko dookoła"

lub

"byliśmy zbyt głupi by uciec, zbyt zmarli by umrzeć"

Dla mnie podmiot liryczny nienawidzi czegoś, ponieważ to kocha. Nie chodzi mi o zwykłą miłość, jakąś relację kobieta/mężczyzna, bo to uczucie jest czymś znacznie rozleglejszym i dającym się znaleźć w prostych(i zgoła odmiennych) sytuacjach życiowych. Twój wiersz opisuje wielość takich sytuacji, takich relacji i robi to skromnie, gdzieś na boku będąc, niby nieznany, a jednak taki mądry, taki wielki, taki Twój. Brawo

W moim przekonaniu to jest właśnie sztuka, to co dokładnie w tym momencie robisz. I niech moja interpretacja po raz kolejny będzie czymś nietrafionym, jak to w przypadku Twoich wierszy, to jednak jestem dumny ze swojej omylności. Dumny, bo na to mi pozwalasz. Ocena to tylko formalność. Osobiście i tak uważam, że Twoich prac, jak i kilku tutejszych użytkowników, których mam w sercu nie powinno się klasyfikować.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(53): 53 gości i 0 zarejestrowanych: