Pseudonim: A.J Lunaitte
O sobie: Ludzie patrzą na mnie jak na wariata, a ja uśmiecham się i idę dalej bo wiem, ze nie są ślepi
Napisanych prac:
- wiersze: 14

Średnia ocen: 3.4
Użytkownik uzyskał: 138 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Opaska na oczy" 17.07.2015
"Pani Pinokio" 23.04.2014
"Requiem" 29.04.2014
"Interpunkcja niepoprawna wcale" 01.05.2014
"Wirus" 06.05.2014

Inne prace tego autora:
"Obecność" 15.07.2015
"Tytan" 08.05.2014
"Spacer po innym wymiarze" 15.05.2014
"Filiżanka" 15.04.2014
"Pustka" 26.05.2014


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

U Pana Boga

wracając z czyśćca w przedpokoju widzę boga który na mnie czekał chyba zbyt długo więc trochę niepewnie na wpół wstydliwie pytam o miejsce ale nic nie mówi wymownym gestem każe mi „zejść na ziemię” a ja mam hypsofobię nie schodzę



        Dedykacja: Tym którzy wierzą w magie "drobiaszczków" i się nie podają.

Płeć: kobieta
Ocena: 2.75
Liczba komentarzy: 11    
Data dodania: 03.05.2014r.

1     

A.J Lunaitte Użytkownik wpmt 05 05 2014 (14:46:39)

Dziękuję ślicznie za miłe komentarze- nie spodziewałam się ich przyznam:) Cieszę się zęby się spodobał. A bez kawy dlatego ze gazeta i kawa mmm chyba za wygodna postawa by to była w odniesieniu do nieistniejącej konwersacji czy nerwowego czekania:)

Staram się jak mogę poprawić kunszt pisania, więc tym bardziej, się cieszę, ze się spodobał::) Pomyśle nad ta pierwszą strofa:) ale nie chce co chwile tak zmieniać wersji i robić problemów:)

Przepraszam za pisownię- klawiatura dalej kuleje:)

subtelny demon Użytkownik WPMT 05 05 2014 (14:55:28)
Nie mam nic do samej kawy - po prostu strofa z nią nie ma tej melodii, co bez niej. Tyle. A co do wersji, najważniejsze byś Ty miała tę najlepszą. Pozdrawiam!

subtelny demon Użytkownik WPMT 05 05 2014 (14:18:54)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Uważam, że to kawał dobrego wiersza! Świetnie wyważony pod kątem eliptyczności oraz ogólnej budowy, z dobrym, wielowarstwowym zakończeniem. Tak, zakończenie miażdży, każe się zatrzymać, zastanowić. Świetna metafora z zejściem na ziemię (może jedynie inaczej bym ją zaakcentowała, ale sam koncept mocno na plus). Wiersz jest b. prosty, ale dzięki puencie zyskuje niewiarygodnej głębi. Jestem bardzo na tak! Brawo!

(Ocena tyczy się pierwotnej wersji... bez kawy? melodyka drugiej wersji, jej początku mnie nie urzekła, natomiast "kazał" warczy - zdecydowanie cz. teraźniejszy).

Mariangela użytkownik 05 05 2014 (14:00:37)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Witaj,

Tematyka jest ciekawa, nieco tajemnicza, na czym zyskuje. Z jednej strony mamy podmiot liryczny, który wraca ze swojej pozaziemskiej wędrówki (a może ona jeszcze trwa? może właśnie trafił do nieba?), z drugiej strony mamy Boga. Zachodzi między nimi spójna relacja: Bóg-wszechwładca, podmiot liryczny - ,,krucha trzcina".

Pierwsze dwa wersy trochę bym przekształciła, bo na chwilę obecną są mało spójne:

po powrocie z czyśćca
w przedpokoju zobaczyłam
boga
.


a ja mam hypsofobie


Powinno być ,,hypsofobiĘ". Poprawię.

Moim zdaniem warto byłoby ten wiersz zaakceptować, żeby dotarł do szerszego grona odbiorców. Myślę, że pomimo wielu niedociągnięć, jest tego wart. Zostawiam do oceny jeszcze jednemu Redaktorowi.

Pozdrawiam,
Mariangela

jazzu Użytkownik WPMT 04 05 2014 (21:05:43)

Wersja uaktualniona, proszę następnym razem zastanowić się przed dodaniem, bo lepiej 10 minut dłużej posiedzieć, a może i dodać go następnego dnia, niż "aktualizować".

A.J Lunaitte Użytkownik wpmt 04 05 2014 (21:07:29)
Przepraszam za kłopot i dziękuje:)

harnas Użytkownik wpmt 04 05 2014 (00:48:43)

Użytkownik ocenił pracę na 2

"Niebo", "księżyc" i "Pan Bóg" - wiesz ile razy to było?
Oklepane tysiące razy:)

A.J Lunaitte Użytkownik wpmt 03 05 2014 (23:57:56)

Własnie wchodziłam żeby zmienić początek, usunąć ten myślnik:) i zbyt długa pauzę. Ale widzę ze nie zdarzyłam. Mimo wszystko dziekuje.

nanna bono Użytkownik wpmt 03 05 2014 (23:07:58)

Użytkownik ocenił pracę na 2

wymownym gestem
- kazał mi "zejść na ziemię"
mam hypsofobię
nie schodzę

Cudne! Tylko nie wiem po co aż tak rozstrzelane tymi odstępami. Przeskok do następnego wersu czy jeden enter to wystarczająca pauza. Te myślniki to też trochę udziwnienia. Może forma byłaby sensowniejsza, gdyby pojawiły się (jeśli już) po obu stronach danego wersu. Poprzednie części wiersza słabsze. Nawet w konwencji poetyckiej brzmi tak, że nudzi. Było, było, było. I nieuniesione stylem. Prosto bardzo, aż tak, że mamy przeprost.

A.J Lunaitte Użytkownik wpmt 04 05 2014 (00:20:21)
wracając z czyśca
w przedpokoju widzę boga
przy gazecie z kawą
który na mnie czeka

więc trochę niepewnie
na wpół wstydliwie
pytam o miejsce
ale nic nie powiedział

wymownym gestem
kazał mi "zejść na ziemię"
a ja mam hypsofobie
nie schodzę

To poprawiona wersja miała być:) No ale niestety nie udało się. Może się lepiej będzie czytać:)

nanna bono Użytkownik wpmt 04 05 2014 (15:48:22)
1 zwrotka: Pojawia się czyściec, coś interesującego pod względem pomysłu. Ale chyba pisane na szybko? To "przy gazecie z kawą" to jakiś twór, który czeka? Wtrącenie zaburza, w moim odczuciu, w tym miejscu zbyt wiele. 2 zwrotka: wszystkie czasowniki występują w czasie teraźniejszym i nagle pojawia się "powiedział". Pojawia się też bardzo niedopowiedziane "miejsce" - ciekawy zabieg, czytelnik może dopełnić ten wiersz swoimi interpretacjami o co chodzi.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(22): 22 gości i 0 zarejestrowanych: