Pseudonim: Anima
Imię: Panna A.
O sobie: - Jak mnie scharakteryzujesz John? Pomysłowy, dynamiczny, tajemniczy? - Spóźniony.
Napisanych prac:
- wiersze: 188
- proza: 139
- publicystyka: 2

Średnia ocen: 3.9
Użytkownik uzyskał: 713 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Wybrana, Filonek - Sny..." 12.06.2010
"Wieczorny testament" 17.07.2010
"Jarzębinowo-gorczycowa gorycz" 18.07.2010
"Zbyt gorący piach" 04.08.2010
"Oblana kwasem" 10.11.2010

Inne prace tego autora:
"Rozmowa z czterolatką" 19.08.2011
"W korytarzu samotności" 07.11.2010
"Ukradłam aksamitność życia" 29.05.2010
"II. Pan Jezus bierze krzyż..." 27.03.2010
"Pomarańcze w koszyku zaufania" 25.07.2010


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Tysiąc lampek na niebie

Widzę jakiś cień ogarnia mnie stłacza dusze do puzderka Na szarym zdjęciu zachowały się szare kwiaty zbierane osobno Otwieram okno ciemną nocą pod moim oknem tłoczą się krwawe jęki Monitor wyświetla negatywy już wiem gdzie zgubiłam jasność Tysiąc lampek na niebie a wszystkie dla Ciebie dobro powraca tylko wtedy gdy komety spadają na Ziemię Przesyłam ci dotyk zimnej dłoni ciemną drogą poprzez chaszcze gdzie byłeś jedynym modelem



Płeć: kobieta
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 31.07.2011r.

1     

Zoso Użytkownik wpmt 01 08 2011 (22:05:25)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Sam nie wiem dlaczego, ale wkurzały mnie wielkie litery na początku każdej ze strof.
Tak, wiem, zacząłem banalnie...cóż, kiedyś w końcu trzeba.
Mówisz, że o miłości,
mówisz, że smutno
ja powiem za to, że jakoś nie mogłem się w tym wszystkim odnaleźć.
Po pierwsze - tytuł przykuł moją uwagę zdecydowanym lirycznym gwoździem, wyobraźnia podpowiedziała mi, że tu może być ciekawie.

Sam nie wiem co ujrzałem podczas kilku lektur. Czuję lekką pigułkę patosu i prostoty:

"Tysiąc lampek na niebie
a wszystkie dla Ciebie"
jej, jak życzenia z sms'a za 1.25zł...

po owej pigułce dopadło mnie lekkie zauroczenie:

"dobro powraca tylko wtedy
gdy komety spadają na Ziemię"

i kolejne:

"Na szarym zdjęciu
zachowały się
szare kwiaty zbierane osobno"

potem poczułem w żyłach dawkę realizmu:

"Monitor wyświetla negatywy",
"Otwieram okno
ciemną nocą
pod moim oknem
tłoczą się krwawe jęki"

a na końcu owładnęło mną jakieś takie niezrozumienie całości i kiepskie poczucie, że średnio mi się to wszystko lepi w jeden utwór:

"Widzę jakiś cień
ogarnia mnie
stłacza dusze do puzderka",

"poprzez chaszcze
gdzie byłeś jedynym modelem"

W końcu utworzyłem z tej całej mieszaniny mój mały twór:

"otwieram okno ciemną nocą
poprzez chaszcze wysyłam ci
dotyk zimnej dłoni

ogarnia mnie tysiąc lampek
a wszystkie na niebie

widzę jakiś cień
na szarym zdjęciu
gdzie zgubiłam jasność

gdy komety spadają na Ziemie
osobno zbieramy szare kwiaty"

Wydaje mi się, że masz tak niesamowity potencjał w słowie, że możesz tworzyć niesamowite wiersze. Popracowałbym jednak nad wymazaniem chaosu, a zastąpienie go składnością, przemyśleniem i spokojnymi emocjami. Tym razem czwórka, bo zainspirowałaś mnie do stworzenia "czegoś z czegoś", dzięki.

Ogólnie utworek klasy średniej, nie kupujący mnie z każdej strony.
Peace!



Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(64): 64 gości i 0 zarejestrowanych: