Pseudonim: Zoso
Imię: K-
Napisanych prac:
- wiersze: 77

Średnia ocen: 5.3
Użytkownik uzyskał: 199 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Insomnia" 09.01.2011
"Moulin Matilda" 11.01.2011
"Notting Angel" 14.01.2011
"Heaven's Kitchen" 16.01.2011
"Ostatni Prezent" 19.01.2011

Inne prace tego autora:
"(S)przeciw" 31.07.2011
"***(Mógłbym)" 09.10.2011
"Po czasie" 22.07.2012
"Przez dziurkę od klucza" 13.04.2011
"Metamorfizm" 03.02.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

***(Tylko pustka o czwartej)

tylko pustka o czwartej nic więcej tylko kłębki tęsknoty po podłodze się toczą nawet kota nie ma wpadł w depresję i uciekł do Chile miaucząc żem wariat tylko pustka siedzi pod moimi przepitymi włosami i chrapie ba wrzeszczy chrapiąc na całe gardło i budzi pół bloku a ja gram w szachy z sobą wiesz od czasu do czasu mimo że nie umiem piję do lustra i jem stare wspomnienia z masłem innym zaś czasem przeglądam tanie porno tylko to mi zostało o czwartej ciebie nie ma i myśli uciekły razem z kotem tam gdzie mówiłem tylko zapach wczorajszych skarpet i smutku swąd niemiłosierny się rzygać chce człowiekowi potem wyłączam budzik otwieram się na ludzi pokazując im brudny środkowy palec i wracam do siebie do łóżka do snu donikąd



        Dedykacja: tej poezji o czwartej, tej wiesz no

Płeć: mężczyzna
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 7    
Data dodania: 20.11.2011r.

1     

Euridice Użytkownik wpmt 26 11 2011 (16:46:01)

Jak nic widzę tutaj inspiracje "Czarnym bluesem o czwartej nad ranem" Ziemianina lub wykonaniem SDM-u. I super. Widzę, że i Ty jesz w samotności. No to mamy dużo wspólnego. Ogólnie całkiem wiersz mi się podoba, podmiot rzuca luźno myślami i to jest podobujące się. Trochę może jest tu inwersji, czasem niepotrzebnych, zwłaszcza jak używa się mowy potocznej i to mnie trochę gryzie. Myślę, że to dobry wiersz i godny przeczytania. Fajnie było zajrzeć teraz do Ciebie.
Gdybyś pytał, to zostawiłam odpowiedź pod "widelcem". Pozdrawiam serdecznie.

Zoso Użytkownik wpmt 26 11 2011 (17:39:38)
akurat dwa strzały chybione moja droga :)
ani nie żyję w samotności,
ani inspiracją nie był żaden z wymienionych przez ciebie utworów...ale cóż - za komentarz dziękuję i kłaniam się w pas,


Zoso

jazzu Użytkownik WPMT 21 11 2011 (15:33:35)

Btw. przydałby się tytuł w nawiasie;p

subtelny demon Użytkownik WPMT 21 11 2011 (19:19:02)
Też tak sądzę.

Zoso Użytkownik wpmt 01 12 2011 (00:06:32)
po chwili zastanowienia też tak sądzę :)

mobelek Użytkownik wpmt 21 11 2011 (12:37:22)

trafiłam przypadkiem i zebrałam się na odwagę, by zamieścić tu moją skromną opinię (biorąc pod uwagę, że znawca poezji ze mnie żaden, jestem gotowa na krytykę krytyki).
Twój wiersz przypadł mi do gustu bardzo. Czytając go, miałam wrażenie, że to wyznania, zmęczone, ale spokojne. Widziałam człowieka, siedzącego na skraju łóżka, z głową wspartą na rękach, nie w jakiś sposób depresyjny; ze znużenia, znudzenia otoczeniem, życiem. Budziłam się dzisiaj często w nocy, szkoda, że nie miałam tego tekstu pod ręką. Mogłabym zaliczyć to jako wczesnoporanną rozmowę z nieznajomym. Wręcz słyszę ton, w jakim ten monolog powinien być wygłoszony. Może powinnam spojrzeć na pracę bardziej pod względem technicznym, ale nie potrafię i chyba nawet nie chcę. Musiałabym rozłożyć go na części, wtedy straciłby ten urok z warstwą sklejonego kurzu.

Salem_de_Lincourt Użytkownik 20 11 2011 (17:34:26)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Podmiot liryczny bo od niego chcę zacząć, jest taki jak Ty (między innymi właśnie ja interpretuję Twój wiersz, żeby ktoś inny czasami mnie w tym nie ubiegł). Ogarnięty pustką podmiot liryczny w pierwszej zwrotce został sam na sam z własną tęsknotą, tylko teraz pytanie za czym? Idą dalej przez bezdroża i ścieżki tego utworu spotkam się z coraz większym stopniem użalania się nad sobą, ze strony podmiotu lirycznego. W grę wchodzą już wspomnienia minionych chwil. Kolejną rzeczą jaka przykuła mi uwagę, jest fakt zabijania myśli o samotności przez podmiot wiersza (już tłumaczę zawiłość tego sformułowania). Chodzi mi o to, że liryczne ego wykonuje czynności beznadzieje wskazujące już na stan jego upadłej psychiki (ogarniętej pustką), tylko to mu pozostało, głębsze upodlanie się poprzez doprowadzanie siebie do stanu jeszcze większej beznadziejności. On tęskni za miłością. Przejdę do ostatniej zwrotki. Podmiot wyraża głęboką pogardę dla otoczenia, idzie spać, jednak ostatnie stwierdzenie mówi nam, że nawet w snach nie znajdzie niczego po za pustką... (Wiersz o życiu, naszkicowany twardą kreską i czarnym węglem. Zawiera w sobie silny przekaz i potężny ładunek emocjonalny, o pejoratywnym wyrazie. Nie pozostaje mi nic innego jak pozostawić Ci ocenę. najlepszą, chociaż tak mogę uhonorować Twój trud. Slava! Salem)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(26): 26 gości i 0 zarejestrowanych: