warto go przeczytać
zasnęłam
wypiłeś kroplę tego
i zamieniłeś się po części
w tygrysa
z rdzawym futrem na grzbiecie
na czarno dumnie pręgowanym
patrzÄ…cy przenikliwie
podszedłeś
delikatnie dotknąłeś mojego policzka
łapą z ciemnymi pazurami
byłeś taki czuły...
zostały szramy
bałam się że mnie zranisz
przypadkiem - celowo byś tego nie zrobił
bałam się, a jednocześnie
nie mogłam Ci się oprzeć
stałam milcząc mieszanymi uczuciami
znów byłeś sobą
postanowiliśmy to wylać
do dołków wykopanych w ziemi
lecz nagle wyrwałeś mi z ręki
fiolkę z brunatnozielonego szkła
szybko łyknąłeś dwadzieścia jeden pozostałych kropel
o dwadzieścia za dużo...
z obawÄ…
czekaliśmy co się stanie
mijał niecierpliwy czas
choć wydarzenia jakby stanęły w miejscu
tylko Twoje paznokcie
takie wÄ…skie i spiczaste
zniknąłeś
schowałeś się przed innymi
a może uciekłeś
z obawy żeby mnie nie skrzywdzić
wołałam ze łzami w oczach przemierzając
nagłą pustkę co dookoła się stała
Ciebie nie było
dlaczego?
nie wiem
z nadzieją że w Twoich łapach
zasnęłam
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 04.05.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(11): 6 gości i 5 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, exother, Faun, Potwór_spod_łóżka