z minÄ… adekwatnÄ…
do szczękających trzonowych
zerkasz pobłażliwie
traktując własnego przewodnika
zaprowadzony na łany
niewiadomie odpowiednio
sÄ…dzisz
myślimy o własności
pyszne bywa królestwo
nieustannego plusowania
dodajesz sobie
jesteÅ› taki silny
och, i ach
pieprzony arachnofobie
zabijasz pajÄ…ki
bojąc się cienia na ścianie
krzyczy do ciebie
‘jutro
możesz być martwy’
przecież marzeń
grzechom nie śmiemy przypisywać
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 18.02.2010r.
Akbar
21 12 2011 (12:02:41)
Użytkownik ocenił pracę na 5
"Nikt nie jest idealny, ale to nic" - taki przekaz tu widzę. Dostrzegam również ten gniew, o którym wspomniała Groszek w swoim komentarzu. Kierujesz go niby ogólnie przeciwko wszystkim hipokrytom tego świata, jednak ciągle coś mi mówi, że twoja wizja opierała się na konkretnej osobie. Czwarta strofoida wprowadza właśnie ten element odkrytej, szczerej frustracji. Od tego momentu utwór nabiera rozpędu stosownego do uwalnianej przez Ciebie furii, chociaż nie mogę odmówić wcześniejszej części pracy roli doskonałego wprowadzenia do uczuć podmiotu. Ten przeskok stylizacji między trzecią i czwartą strofoidą urzeka mnie niezmiernie, taki skok, jakbyś przechadzając się ulicą i rozmyślając o kapitalistycznym państwie, w którym obywatele żyją tylko po to, by piąć się po szczeblach kariery ("pyszne bywa królestwo /nieustannego plusowania") i nagle, na początki czwartej strofoidy spotykasz tego symbolicznego (a może wcale nie symbolicznego?) arachnofoba i twoja pasja uwalnia się na jego osobę z całą mocą twego przekazu.
Zastosowałaś na samym początku genialną przerzutnię ("zerkasz pobłażliwie /traktując(...)"), dodając tutaj dodatkowe znaczenie, które pięknie współgra z całym utworem. W drugiej strofoidzie również można zauważyć podobny zabieg, ale dalej już odchodzisz od tego pomysłu i przerzutnie stają się mniej wyrafinowane, jednak z drugiej strony dobrze komponuje się to z wyrzuceniem tego gniewu, kiedy przestajesz budować z takim pietyzmem swoje myśli w zdania, a pozwalasz im płynąć wolno, tłumisz redaktora i cenzora, dodajesz za to artystę.
Jestem skłonny przymknąć oko na kilka drobnych usterek, gdyż na swój sposób dodają one tej pracy magii. Pozdrawiam!
Użytkownik ocenił pracę na 5
Wiersz bardzo głęboki, przemyślany. Szczerze, zaskoczyłaś mnie, miło po serii gniotów przeczytać naprawdę dobry utwór. Dobitnie zaczęłaś i tak też skończyłaś. Mimo, że nie ma żadnych wykrzyknień, to czuje się tą atmosferę gniewu, świetnie ukazałaś czystą złość, dzięki temu mam wrażenie, jakby same litery krzyczały, jest to niezwykłe uczucie. To jest świetny przykład na to, jak wyrazić złość, nie bluźniąc. Z plusem. ;)
zmieniłam jedno słowo :)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Wszystko jest okey, praca naprawdę ma poziom, jest dobra i tajemnicza-co najbardziej mi się podoba. Jeden mankament- niepotrzebnie powtórzyłaś w następujących po sobie strofach słowo "adekwatne". Poza tą małą uwagą mogę rzec, że jestem zadowolona. Wiersz nietypowy, dobrze rozbudowany, nie sieje niepotrzebnego zamętu. Uwagę przykuwa zakończenie-jest perfekcyjnie dostosowane, stonowane, stanowi świetną konkluzję. Dobre środki poetyckie, poprawność językowa, trafne argumenty. Jestem na tak, jak najbardziej, ukłon.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(12): 7 gości i 5 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, exother, Faun, Potwór_spod_łóżka
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl