Sarkastycznym westchnieniem
Oddechu
Nie oszlifowanego jeszcze
Przez męską wolność
Twoich dłoni
Zakochałem się
Mimowolnie
Bezwarunkowo
Pozwoliłem na dotyk
Wykrojony z porannych
Mgieł
Człowieka noszącego
Twoje imię…
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 04.09.2010r.
divad
04 09 2010 (22:08:23)
a tam... xd
Użytkownik ocenił pracę na 3
Krótko, za krótko. Niestety niczym Twój utwór mnie nie zaskoczył. Prosty, wręcz infantylny w pewnym momencie. Wiersz w tak powszechnym i rozrywanym temacie jak "O miłości" musi być naprawdę porywający, aby wyrwał potencjalnego odbiorcę z natłoku innych o identycznej tematyce. Twój tego nie zrobił. Ma potencjał, tego nie zaprzeczę, ale słownictwo, przekaz, a w zasadzie jego sposób mnie nie ujęły. Oczywiście nie jest to tragiczny twór, jest dobry, ma aspiracje na naprawdę niezły kawałek poezji, ale... ach, brakuje, no brakuje. Trzy ode mnie.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(13): 8 gości i 5 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, exother, Faun, Potwór_spod_łóżka
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl