Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: amymone
ImiÄ™: Justyna
Napisanych prac:
- wiersze: 72
- proza: 11

Åšrednia ocen: 5.0
Użytkownik uzyskał: 230 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Po raz kolejny - miłość" 14.08.2010
"Nadzy" 25.04.2010
"Niemożliwa" 13.05.2011
"Dzieci" 06.05.2011
"GdzieÅ›" 11.04.2011

Inne prace tego autora:
"Wproszenie" 27.04.2010
"Puste czółno" 03.02.2010
"Bez-pruderia - erotyk II" 06.08.2010
"W odpowiedzi" 25.09.2010
"Zdławienie" 21.02.2010

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Jestem głodna" - .moniaa. - 6
"Styks" - dusfluran - 6
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Nic się nie stało" - quovadis
"Jestem głodna" - .moniaa.
"Czyś nas stworzył?" - Dawied
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Arkanum" - Salem_de_Lincourt
"puzzle" - Wojtex81
"Niebiesko-żółta flaga" - pisarkownica
"Nadchodzi cisza" - Dawied
"Tylko jeden świt" - Szary sweter
"Medulla oblongata - core..." - quovadis

(***tutaj jest całkiem cicho...)

tutaj jest całkiem cicho
Bóg taki inny
puka do okien
myśli że wpuścimy
a przecież od dawna śnimy

przymknięci

tutaj
miłości odjeżdżają pociągami
przed-słońcem-wschodnimi
a pustka szumi jak wiatr

szumi wiatr
jak wokół
jak pomiędzy
jak w

tutaj jest całkiem osobno

*

latające firanki przywołają burzę
a Ty
przestaniesz pukać

*

od dawna nie ma nikogo w domu



        Dedykacja: Dawidowi

Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 21.07.2011r.

1     

aubrey 26 07 2011 (00:24:27)

Użytkownik ocenił pracę na 5


Jest to jeden z tych wierszy, które udowadniają, że nie potrzeba operować setkami środków stylistycznych, by ukazać coś pięknego, prawdziwego i przede wszystkim – ludzkiego. Bo Twój wiersz, Justyno, jest bardzo ludzki – można w nim odnaleźć siebie, własne uczucia, myśli czy sytuację, która nas kiedyś gdzieś tam dotyczyła.

Zaczynasz nie narzucając się czytelnikowi – po prostu stwierdzasz fakt, który pociągasz w dalszych strofach. Udowadniasz, jak wygląda cisza i czym się charakteryzuje. Czynisz z niej byt, który akomoduje się do bardzo wielu sytuacji. Cisza prowadzi do zniekształcenia sylwetki Boga, innego jej pojmowania. Dlaczego? Ano dlatego, że cisza pośród granatu nieba dotyka sobą metafizyki, która pozwala na inną perspektywę widzenia – lunarną. Noc przyćmiewa nasze zmysły, ale otwiera w człowieku kolejne płaszczyzny poczuć.

Słowo tutaj określa czas i miejsce. Jest tutaj, tutaj i tutaj – wszędzie i nigdzie. U mnie, w Ameryce, na leśnej polanie. Cisza i pustka, będące ważniejszymi określnikami tej przestrzeni konfrontujesz z miłością, której głównej cechą jest tęsknota – wschodząca, szumiąca jak wiatr, ale to taka tęsknota, która tworzy owe określniki. Czuję głębokie rozczarowanie taką odmianą tęsknoty zrodzonej z miłości, jednak swoim utworem akceptujesz taki stan rzeczy na pół senna. Być może to oniryzm i świat snu są jedynymi możliwościami do pogodzenia się z takim stanem rzeczy? Być może Twój krzyk tłumisz sama, próbując, choćby na chwilę, zobojętnieć?

W Twoim tutaj pustka ulega materializacji, bratając się w tym samym czasie z osobnością. Szumi… szumi…czyli istnieje. Nie widzimy jej, ale możemy dostrzec jej skutki. Pustka w pewnym sensie jest synonimem tęsknoty, ale tęsknoty niechcianej. Osobność, o której piszesz, powoduje, że obraz przez Ciebie stworzony jest melancholijny, lecz też nie przesadnie.

Tutaj zagląda do każdego domu, a w tym konkretnym domu jest cisza, pustka, szumi wiatr, poruszający lekko firanką, jak gdyby miał coś rekompensować, ale i przypominać. W tym wszystkim kryjesz uczucia. Nie piszesz o nich wprost – nie, Ty tworzysz je za pomocą wykreowania samego miejsca. Tutaj otrzymuje od Ciebie przymiotniki, odpowiadające określonym emocjom, gdzie nadrzędną jest tęsknota.

Przepraszam za liczne powtórzenia, ale inaczej nie umiałem.

Wiersz gobelinowy, jak to ktoś kiedyś napisał. Wiersz, który nie krzyczy - jest jak kobieta, czekająca w bezruchu, wpatrzona w okno, popijająca już stygnącą kawę. Ten wiersz czeka. Czeka na ponowne odkrycie w naszych sercach.



Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(14): 9 gości i 5 zarejestrowanych: Salem_de_Lincourt, Dawied, exother, Faun, Potwór_spod_łóżka

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl