odpominam lata latajÄ…ce w powietrzu
zamyślone w nienudnych pozach
powywijane skórką do góry
na asfaltowych krwioobiegach
stawiam domki z liści mandragory
śmieje się przy tym nieśpiesznie
stajÄ…c siÄ™ zapominam o chwili uprzedniej
od wolności uciekać nie umiem
hekatiański orszak idzie z dumą na ustach
i razem śpiewamy za panem Koła Zodiaku
co odkupić żywota już nie zdoła we mnie
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 18.06.2010r.
Faun
21 06 2010 (23:24:33)
"stając się zapominam o chwili uprzedniej"...odnoszę wrażenie, jakby ten wers był kluczowym fragmentem. Jest w nim zawarta pewna symbolika oraz w pewnym sensie nawiązanie na naszej przesympatycznej rozmowy w czasach zamierzchłych :) To co wyróżnia Twoje prace to oryginalność w formie i niekonwencjonalne spojrzenie na otaczający oddech powietrza, którym oddycha podmiot liryczny. Utwór przepełniony smutkiem, przygnębiającą próbą zarysowania pewnych "miejsc"(celowo daję w cudzysłów, o czym zaraz), za którymi się tęskni(zresztą tym charakteryzuje się Tristia). W tym smutku jednak dostrzegam pewną dojrzałość podmiotu, właśnie w wersie o którym wspomniałem na początku, bo w moim odczuciu wynika z niego pogodzenie się z losem(stając się zapominam) i patrzenie w przód(o chwili uprzedniej). Taka inna forma "carpe diem" i to inspiruje. Utwór też nietypowy, bo ta nostalgia raczej dotyka czasowości, mijania chwil obecnych i w tym odczuwam niekonwencjonalność. Smutek jest również tutaj zbalansowany, co sprawia że można wyczuć pozytywność w myśleniu podmiotu. Po raz kolejny muszę Cie pochwalić, z prostej przyczyny. Stawiasz na refleksyjność i poszerzasz horyzonty, uciekając od utartego spojrzenia i to cenię najbardziej u Ciebie. Doceniam wyczucie w tworzeniu dynamiczności i określonego klimatu. Chaotyczność jest Ci zupełnie obca i to jest pozytywna uwaga, aczkolwiek odnoszę wrażenie, że w sposób świadomy potrafiłabyś stworzyć dobrą psychodelę, które są moim osobistym umiłowaniem :)
jazzu
21 06 2010 (17:08:53)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Cóż patrząc na tytuł spodziewałem się dystychów, jednak tutaj chodzi o samo znaczenie tytułu - "żale nad czasem", rzeczywiście podmiot wspomina stare dzieje, zastanawia mnie użycie metafory z liśćmi mandragory, gdyż to jej owoc jest i bulwa uważane są za magiczne, jednak chodzi chyba o powiązanie ze światem magii, której boginią była Hekate oraz mistycyzm związany z kołem Zodiaku, gdyż na jego podstawie wprawni prorocy całkiem nieźle określali przyszłość:) Jakby był klimat magiczny, to taki bym do niego dobrał idzie przy wierszu obrać różne punkty widzenia, zanim ja doszedłem do tego co wyżej, to też musiałem pokombinować. Jest trochę trudny, jednak świeży przez co zasługuje na piątkę ode mnie:)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(10): 6 gości i 4 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, exother, Faun
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl