Lete
28 05 2011 (16:58:50)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Witaj Totku;)
Bardzo lekko. Z twojego wiersza nie znika lekkość, mimo wielokrotności odczytu. To kolejny wiersz o temacie religijnym. Z tego co pamiętam, twoja praca, którą ostatnio oceniałam, też była napisana w tym temacie i w drugiej części podmiot liryczny również zwracał się bezpośrednio do Boga.
Tym razem ukazujesz nam bohatera, który marzy o dotknięciu nieba. Tęskni do raju, miejsca, w którym spędzać będzie nieskończoność. Jeszcze trochę, a poświęci się temu marzeniu całym sobą, czynami i stroną duchową. Wie, że w przyszłości nadal będzie pragnął właśnie takiego szczęścia. Podmiot liryczny wyniósł swoją religijność z domu, w którym matka ucząc pierwszych słów, pokazując świat, nauczyła go również, że istnieje Bóg. Bohaterowi marzy się, by w niebie były kwiaty - złociste jaskry, które może przypominają nie tylko o raju, ale i o mamie. Możliwe, że ona zmarła, a bohater liczy na spotkanie jej w niebie. Jak jednak trafić do nieba? Przecież jest ono tak odległe, a nasze słabości, gorsze strony, grzechy nie przybliżają nas do niego. Chciałby, by niebo było łatwiejsze do osiągnięcia, by zechciało przyjąć jego, który przecież nie jest idealny.
Teraz ukazujesz rozmowę z Bogiem. Podmiot liryczny, może w obliczu jakiegoś nieszczęścia, lub pod wpływem przemyśleń, prosi, by Bóg zesłał na niego cząstkę nieba. Spokój, który będzie towarzyszył podmiotowi nawet w chwili śmierci. Podmiot nie chce się bać, chce być pewien, że istnieje raj, do którego kiedyś trafi. Jednak, czy ta prośba jest konieczna? Przecież mimo strachu, niepowodzeń i zwątpień nasz bohater wierzy w Boga – to jest najważniejsze.
Kolejny dobry wiersz, który znów czytało się miło i z przyjemnością. Napisałaś kilka dużych liter, by pokazać wielkość ich znaczenia. Niestety zdarzyła ci się literówka, choć nie jestem pewna. Pierwsza strofa - „nieba otarte”, czy powinno być „nieba otwarte” ?
Trzymasz dobry poziom, twoje wiersze czyta się ze swobodą. Nic nie kłuje przy czytaniu – posługujesz się nieźle przerzutniami. Próbujesz malować słowami obrazy, które owszem - widać. Cóż, oby tak dalej.:)
Totek
28 05 2011 (20:50:25)
Dziękuję za kolejny komentarz, jak poprzedni bardzo szczegółowy :)
Cieszę się, że przyjemnie się czytało:D
Pozdrawiam serdecznie
Totek
Ps: Tak, rzeczywiście to literówka, czy mogę prosić któregoś z redaktorów o poprawę?