warto go przeczytać
Pseudonim: Nieodkryty
Pewnego razu w dwóch miastach
tęcza postawiła nogi
sięga nieba jak gwiazda
zerka za jego progi
Jej zbocza niczym górski stok
pędzi nim para narciarzy
nie straszny im nawet zmrok
jeżdżą bez ochraniaczy
Bacznie przygląda się księżyc
hen hen mu do pełni szczęścia
tęcza nocą go męczy
stracił pozycję księcia
Schodzi anioł jak lawina
już na swych plecach niesie ich
po niezbadanych krainach
narciarze poznajÄ… blichtr
Szlakiem doliny tęczowej
kompasem uczuć mkną nocą
to niezawodny środek
innowacje zawodzÄ…
Już świta tęcza zanika
zawieja wtem słychać sygnał
zaczÄ…Å‚ siÄ™ slalom gigant
istotne kto go wygra?
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 20.03.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(9): 5 gości i 4 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, exother, Faun