Użytkownik ocenił pracę na 5
dla mnie ważne jest zakończenie wiersza. Twoje jest zaskakujące, świeże, jest jakby nową myślą, osobnym wykrzyknieniem. podoba mi się.
w całości odnoszę wrażeni pewnej nostalgii, subtelnej. jakiś ból, który przechodzi na czytelnika.
Wrzos
23 05 2010 (23:16:20)
Użytkownik ocenił pracę na 3
Tak, próbujesz trochę filozofować. Uwidacznia się to najbardziej w czwartym wersie. Zaintrygował mnie twój wiersz, bo po pobieżnym przeczytaniu mogę przysiąc, że jestem w nim obecna. To znaczy, że opisujesz sytuacje podobne do moich. Tak zdarza się w trzeciej i czwartej strofie. Zastanawia mnie liczba 12. Jestem przekonana, że nie należy do przypadkowych. Czwarta strofa jest najdosadniejsza, przynajmniej dla mnie. Odnosząc ‘szorstkie dłonie’ do kontekstu, zdają mi się one czymś niezmiennym, nie tylko takim pozbawionym uczucia, życia. Zwracasz na to uwagę słowem ‘nieprzemijająco’. Kolejny wers- ósmy, jest dla mnie osobistym przeżyciem, zresztą bardzo smutnym. Jak już wspomniałam, odnajduję się w twoim wierszu, co przypada np. na wspomniane przeze mnie wersy. Puenta utworu jest skonstruowana prawidłowo. Dla mnie udało Ci się w pewien sposób zastosować sumację. Wprawdzie nie jest to puenta przypominająca koncept barokowy, ale jest podsumowaniem całej opisanej sytuacji w dwóch słowach. Tutaj migrena jest ukazaniem, że twoje przemyślenia wcale nie dają Ci wytchnienia, może są zbyt skomplikowane, jeszcze nie do końca odkryte, bolesne. Przygotowałaś adresata na filozoficzne spojrzenie na świat już w pierwszych słowach wiersza. Obawiam się, że trzecia i czwarta strofa, nad którymi tak rozprawiam, są wplecione do tekstu nieumiejętnie. Albo po prostu nie ma dla nich miejsce w tym wierszu. Tytuł jest ciekawy. Prosty w odbiorze, zachęcający do przeczytania tekstu. Piszesz bardzo melancholijnie, może dlatego nie wpływasz dobitnie na odbiorcę. Postanawiam dać Ci za pracę mocną trójkę, a na przyszłość oczekuję uczuć, które zwalą z nóg (hiperbolizuję) i trzymania się konkretów, tak żeby nie zamieszać adresatowi za bardzo w głowie.