lis
06 04 2012 (14:59:49)
Użytkownik ocenił pracę na 6
choć podzielam obawy cudzego, postaram się przedstawić własną wersję interpretacji tego tekstu ;)
Widzę tutaj dwoje ludzi. Podmiot liryczny próbuje odnaleźć w każdym geście ukochanego nadzieję, jednak nie może ukryć zawodu, jaki go spotyka.
Ona i on (jak mniemam) to dwa różne perony, niby tak blisko, a jak daleko. A jednak podmiot liryczny stara się nie zważać na to, że na własne oczy widzi obojętność, nieczułość (rękę w kieszeni), chce wymalować we własnym sercu idealny, wymarzony obraz miłości. Chce widzieć, jak ukochany patrzy, zwraca nań uwagę, macha ręką - na powitanie.
A zima bez śniegu - to jak lato bez słońca, wiosna bez śpiewu ptaków, pożądanie bez uczucia, kromka chleba bez masła - podmiot liryczny nie doczekał się nawet tego.
Nie doczekał się, a ten dworzec, perony, pędzący pociąg i wszyscy ludzie budzą go ze snu - tam nikt nie stoi proszę pani - doskonały tytuł - świetnie dopełnia utwór, niesie to przesłanie jakie w nim odczytuję.
Wiersz przypadł mi do gustu, jest lekki, chętnie przeczytam go zaraz ponownie. Wypisany na ścianach dworca sprawiłby, że zabiegani ludzie, obojętni, przystanęliby na chwilę, zastanowili się nad sobą - zanim ostatnia szansa na zmianę siebie i zainteresowanie się drugim człowiekiem odjedzie bezpowrotnie. Daję 6
cudzy
14 12 2011 (21:05:05)
Muszę zaznaczyć, ze nie cierpię wierszy miłosnych, ale postaram się spojrzeć na to obiektywnie. Podejrzewam, ze w interpretacje i tak bym nie trafił, wiec powiem o tym, co czułem. Czytając tekst czułem go całym sobą, wchodził we mnie, ale nie na długo, to nie jest jeden z tych tekstów, które zapadną głęboko w mojej pamięci. Na pewno dominacja treści nad formą, dla mnie jest to oczywiste. Podeszłaś do tego emocjonalnie, to widać, zastanawiam się ile pisałaś ten tekst... Podobają mi się za to bardzo środki stylistyczne, ale z racji tego, ze w miłość nie wierzę chyba jednak mnie to nie łechce ... A szkoda, bo widać, ze to kawał dobrej roboty, chociaż, sam już nie wiem. Wiem na pewno, ze zasługuje na zaakceptowanie. Pozdrawiam. Cudzy ;)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Najtrudniejsze są chwile pożegnań: bez gestu, szary wzrok, beznamiętny,łzy i rozpływa się pośpiesznie w tłumie spojrzawszy
lodowatym wzrokiem, zanim druga strona zdążyła się oswoić
z faktem. Brutalne i trudne.