warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
Ciemno
wszechobecne ramiona strachu dosięgną mnie wszędzie
wokoło tylko oddechy ścian
w końcu ten strach mnie zdobędzie
i poleje siÄ™ krew z zadanych ran
wołam do ognia a on jakby głuchy
po ciemnych kÄ…tach siÄ™ kryje
rzuca pod stopy iskier okruchy
najpierw nasyci potem zabije
wyciągam rękę do światła we mgle
widzę je, choć z daleka
biegnÄ™ po ostrym rozbitym szkle
a światło ciągle ucieka
nie ma dla mnie litości
nie chce mi siebie dać
nie daje mi swojej miłości
Ocena: 0
Liczba komentarzy: 0
Data dodania: 31.10.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(11): 7 gości i 4 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, exother, Faun