warto go przeczytać
ściskam w dłoniach
kawałki rozbitego nieba
palce mi krwawią błękitem
okrutnie ostre krawędzie ranią
dłonie
stworzone na podobieństwo boga
dłonie
otulające je ciepłem znikomym
płonące wypaloną nadzieją że lepiej
bo raj
bo bóg
w kryształowych fragmentach
jak w krzywym zwierciadle
odbija się zło obojętnie
staruszka czekająca pod świątynią na znak z niebios
człowiek
z zakrwawionym nożem w ręku
człowiek
stworzony na podobieństwo boga
pan bóg tymczasem
przerzuca sterty listów z prośbami
wybiera najłatwiejsze do spełnienia
albo najciekawsze
cóż fajnego
w naprawianiu oklepanego czarnego lÄ…du
gdzie śmierć zbiera wygłodzone żniwa?
przyzwyczaili siÄ™ ludzie
nie ma po co zmieniać
przynajmniej
doceniają każdy ze swych dni
cóż ciekawego
w ocaleniu więźnia na krześle elektrycznym
niewinnego
gdy zabójca właśnie gwałci kolejną ofiarę?
lepiej będzie
dać bogatemu chłopcu
nowy komputer o który się pomodlił
tak
zdecydowanie
pan bóg bezczynnie
siedzi na gałęzi drzewa poznania
z uśmiechem dziecka
knujÄ…cego sprytnie
że ukradnie wszystkie słodycze z szafki w kuchni
przecież uwierzą w jego niewinność
i jak to dziecko
macha nóżkami beztrosko
huśta diabełka
przecież wolno mu wszystko
pod drzewem wąż przemyka
sycząc podstępnie tylko cicho mówi:
mnie też bóg stworzył!
ściskam w dłoniach
kawałki rozbitego nieba
wieczność nieszczęścia
Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 21.02.2012r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(12): 8 gości i 4 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, exother, Faun