Gdzieś pomiędzy regałami z książkami
a lśniącą zieloną tablicą
moszczą się wytarte frazesy
Mkną błędy przybliżeń
po twarzy biją przedziały
linijka zgrzytem
torturuje uszy
Monotonny głos niesie się
wzdłuż rzeki płynącej za oknem
znudzone oczy wędrują
Wtem – dziennik w ruch
czyjeś ręce niewierne
wypychają w nieznane
idziemy szukać
tego co niewidoczne
Dwanaście pasków
na białej koszuli
czerń się mieni
w jarzeniówkach ciekawości
Nie ma złudzeń
dzielę
Dedykacja: Z dedykacją dla czwartkowej, kolosalnie beznadziejnej matematyki - pisane dnia 24.11.11 r.
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 30.11.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
"Gdzieś pomiędzy regałami z książkami
a lśniącą zieloną tablicą
moszczą się wytarte frazesy"
Urzekła mnie ta zwrotka bardzo i dobitnie. Zniszczyła mnie. Wiesz dlaczego(?), ponieważ zawiera ona w sobie jakiś środek, esencję teraźniejszości. Balansujesz pomiędzy aktualną chwilą:
"Gdzieś pomiędzy regałami z książkami"
a starożytnością, historią, pachnącą zapomnianą wiedzą.
"a lśniącą zieloną tablicą" i tutaj wtrącę małą dygresję, wyciągniętą najpierw z mojej wiedzy, później sprawdzoną w moim księgozbiorze a następnie znalezioną w internetowej encyklopedii.
Tablica Szmaragdowa (łac. Tabula Smaragdina) - starożytny tekst hermetyczny, którego autorstwo przypisywane jest Hermesowi Trismegistosowi. Do treści Tablicy odwoływali się średniowieczni alchemicy oraz różokrzyżowcy, a także adepci nauk okultystycznych i ezoterycznych. Alchemicy wierzyli, iż przekaz zawiera tajemnicę kamienia filozoficznego.
Oryginalnie tekst był pisany w języku arabskim. Istnieje wiele przekładów, z czego pierwszym był łaciński przekład autorstwa Apoloniusza z Tiany[1], a jednego z późniejszych przekładów (na język angielski) dokonał Izaak Newton, który parał się też okultyzmem.
"Mkną błędy przybliżeń
po twarzy biją przedziały
linijka zgrzytem
torturuje uszy
Monotonny głos niesie się
wzdłuż rzeki płynącej za oknem
znudzone oczy wędrują"
Podmiot liryczny w wierszu jest znudzony i zarazem zirytowany otoczeniem.
"Wtem – dziennik w ruch
czyjeś ręce niewierne
wypychają w nieznane
idziemy szukać
tego co niewidoczne
Dwanaście pasków
na białej koszuli
czerń się mieni
w jarzeniówkach ciekawości
Nie ma złudzeń
dzielę"
Tutaj nawiążę do dedykacji, lawirujesz pomiędzy opisem nauczycielki, a wiedzą jaką chce Ci przekazać. Ogólnie rzecz ujmując, po pierwszej zwrotce myślałem, że pokażesz mi coś lepszego, zawiodłem się. Tylko 4+. Slava! Salem
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(22): 16 gości i 6 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, exother, Faun, cichociemny, Kevincio
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl