czasem
oplata mnie wiatr
ten siny,
od morza
wtedy czterdziesty
trzeci zachód*
nigdy nie jest
ostatni
a stopy kulÄ… siÄ™
bezzgrabnie
wtedy tylko wiersze
sÄ… prawdziwsze
od ciszy
moje szare
*- Bardzo kocham zachody słońca. Chodźmy zobaczyć zachód słońca.
- Ależ trzeba poczekać…
(...) na twojej małej planecie wystarczyło przesunąć krzesło o parę kroków i mogłeś oglądać zmierzch, ile razy chciałeś!
- Pewnego dnia widziałem zachód słońca czterdzieści trzy razy!
I po chwili dodałeś:
- Wiesz… gdy się jest bardzo smutnym, lubi się zachody słońca…
- Więc w dniu, w którym widziałeś tylokrotnie zachód słońca, byłeś bardzo smutny?
Ale Mały Książę nie odpowiedział.
Dedykacja: Marice
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 12.09.2010r.
Faun
15 09 2010 (22:25:45)
Subtelność i lekkość szytych słów zmuszają do przeżywania sytuacji lirycznej niemal bez przerwy, a każda następna chwila nie jest ostatnia, jak owy zachód słońca. Chciałoby się rzec, jako czytelnik, że utożsamienie się z podmiotem jest czymś melancholijnym, z jednej strony wzruszającym, a mimo wszystko pouczającym i pobudzającym. Kompozycja sprawiła, że symbolika esencji pracy zmusza do dryfowania na tratwie emocji, które są takie same i ciągle świeże w swej istocie. Być może końcówka jest zbyt otwarta, względem pierwszej części, choć ktoś mógłby w tym zauważyć zharmonizowanie się i próbę zaakcentowania momentu, który definiuje świadomość podmiotu. Całość na plus wg mojej skromnej i zapewne subiektywnej opinii.
Niezgrabnie było nie dość niezgrabne. I właśnie o taki efekt mi chodziło, o zwiększenie natężenia niezgrabności. Czyli cel osiągnięty. Przecinek z myślą o Tobie, oczywiście, cieszę się, że akurat Ty skomentowałeś ten wiersz :D A poważnie, bez niego było łyso xd mm chciałam w ten sposób oddzielić bardziej siny od morza, zaakcentować wyliczenie. Dziękuję za komentarz :)
jazzu
14 09 2010 (15:35:08)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Jednak jesień serca wpina się jak broszka w nasze poezyje, tutaj też zauważalny jest motyw powtarzalności pięknego zachodu słońca, który tutaj symbolizuje smutek. Nie wiem z jakiej mańki wziął się ten przecinek, ale luz;p Ten neologizm "bezzgrabnie" mnie trochę razi, nie wiem jakoś niezgrabnie lepiej brzmi;p Miło, że przytoczyłaś fragment Małego Księcia, pasuje do wiersza - Twojego szarego. Jest melancholijny, można się w niego wczuć i stać się częścią smutku ukrytego w zachodzie słońca.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46624 | Użytkownicy: 3570
Online(22): 15 gości i 7 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, exother, Faun, cichociemny, Fał, Kevincio
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl