A ja jestem za tym, by od czasu do czasu (nie zawsze) skomentować, wyjaśnić swoje dzieło. Tzw. odbiorcy często są "mądrzejsi" niż sam autor. Sama W. Szymborska interpretując swój własny wiersz oblałaby maturę... Dziękuję za interpretacje autorki. Nie zmienia ona jednak faktu, że forma dużo "mętlik". Nadal pozostaję przy trójce, ponieważ (według mnie) chęci mijają się trochę z przekazem.
Napisałam o czym jest wiersz, ponieważ jedna osoba nic z niego nie zrozumiała...Wiem, ze każdy odbiera wiersz na swój sposób.Co do przerostu formy nad treścią, to nie uważam moich wierszy za dzieła światowej klasy, ale treści jest w nich sporo, może po prostu są za trudne, w związku z czym nie przemawiają do wszystkich...Pozdrawiam i dziękuję za komentarze.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Nie mów nigdy, o czym wiersz miał opowiadać i jaki miał być. Taka mała zasada. Każdy wiersz odbiera na swój sposób i przypisuje pewne rzeczy do siebie. Do mnie nie przemawia, przerost formy nad treścią, jak z resztą wszechmocny Dawied śmiał stwierdzić. Nie podoba mi się brak prostoty - dojrzyj piękno w prostych słowach, które tak samo mogą wywiercić dziurę w sferze uczuć, jak te zawikłane i trudne określenia. Szukaj, szukaj.
Wiersz, który napisałam jest o pisaniu wierszy...a konkretnie o wyrażaniu swoich emocji poprzez wiersze, o przemianie jaka następuje we mnie dzięki pisaniu, o zapominaniu w ten sposób o przeszłości, o widzeniu świata bardziej optymistycznie, o nie popełnianiu tych samych błędów....potrzebuję do tego przestrzeni, czyli pozwolenia, abym mogła pisać tak jak potrafię...i tak właśnie napisałam, przykro mi, ze nie umiałam wyrazić się bardziej precyzyjnie...
Użytkownik ocenił pracę na 3
Mam wrażenie, że jeśli znowu napiszę "nic z tego nie rozumiem", zaraz posypią się komentarze typu "czego tu można nie rozumieć". Ale ja naprawdę się pogubiłam i nie nadążam za tym, co chciał(a) przekazać autor(ka).
Użytkownik ocenił pracę na 4
Naprawdę ładne metafory, ale być może jest ich trochę za dużo i pomiędzy nimi ginie sens wiersza. Za metafory dałabym 6, ale przecież nie tylko z tego składa się wiersz, a całość trochę kuleje.
Użytkownik ocenił pracę na 5
A mi się podoba. Lubię wiersze przeładowane środkami artystycznymi. Może się nie znam ale dam zasłużone 5.
Użytkownik ocenił pracę na 3
Cóż tym razem chyba przerost formy nad treścią, a to nie dobrze. Ale po kolei. Nie wiem czy zabieg, który zastosowałeś w pierwszej strofie ma jakiś sens, bo porównujesz pewne zdarzenie, które samo w sobie jest metaforą do innej metafory i tak naprawdę to porównanie staje się bezsensownym. Po za tym w ciężarze środków stylistycznych cały czas brakuje Ci miejsca na powiedzenia tak naprawdę o co Ci chodzi. Wystarczy spojrzeć jak odległe są pierwsza i druga strofa. Po ich przeczytaniu tak naprawdę nic nie wiem, bo pozostawiasz nam zbyt wielką ilość możliwości. Widzimy świat twoimi oczyma i moglibyśmy teraz wczuć się w Twoją sytuację, ale możemy zginać w tym labiryncie zbyt luźnych doznań. Dwie ostatnie strofy są już lepsze, ale sama puenta bardzo luźno wiąże się, ze świtem. Po co układać słowa o świcie? Jakie to słowa, o co w nich chodzi. Popisałaś się fajnymi metaforami, ale przez to sens jest bardzo odległy. Za dużo tego wszystkiego, brakuje pewnej równowagi.