Użytkownik ocenił pracę na 5
Witaj Breloczku!
Dawno nie miałam okazji czytać Twoich utworów. Cieszę się, że mam znów okazję.
Twój wiersz niesie z sobą wiele emocji, tzw. "bije" nimi czytelnika. Bardzo podoba mi się wers z drapaniem przez diabła. Taka sprytna, niby cicha bestia. Czuję z tego wersu, a nawet strofy lekką ironię. Fajne kuszenie szatana.
Sama pisuję o podobnej tematyce wiersze, zatem trafiłaś swoim w mój gust i to bardzo.
"Serce znów nie posłuchało
i popełniło samobójstwo"- usunęłabym tutaj "i", niepotrzebnie według mnie zmiękczacza ten wers, takim jest, jakby wtrąceniem. Sądzę, że nie musisz dopowiadać prawicy boskiej, gdyż wynika to z kontekstu wiersza.
W ostatniej strofie podkreślasz z tego co sądzę utraconą apape, która chyba jest obecnie taką małą cząstką, zarysem, i którą w większej mierze chciałabyś odzyskać.
Co do książki w pierwszej strofie, to nie jest to, ot taka zwykła książka. Zmieniłabym na tom, księge, czy nawet inkunabuł. Bo samo "książka" jest dośc umniejszającym pojeciem w porównaniu do Biblii. Zwłaszcza, ze nie każda książka równa się bestseller i dobra jakosc fabuły. Chyba, ze to celowy zabieg autorki, w takim razie nie mam zastrzeżeń. To czytanie od tyłu do przodu, wydaje mi się, że oznacza, iż autorka odnalazła w treści coś całkiem innego, niż zamierzała, innego znaczeniowo. To czytanie na tzw. opak, moze też znaczyć, podjęcie innego zycia niz jest napisane w Biblii, co też moze wiazac sie z pokusami szatana.
Ogółem bardzo dobry wiersz. Oby więcej takich, niekoniecznie tylko w tej tematyce, ale wazne, by tak dobrych. Pokazałaś wiele treści i przekazu w minimalnej liczbie słow i o to wlasnie chodzi w poezji.
Ode mnie dobre 5+.
Pozdrawiam R.A.:)
Pozdraw
Równiez w tytule wyczuwam ironię. Z początku, jeszcze przed lekturą wiersza, sądziłam, iż będzie to nawiązanie do Moliera i jego zabawnego i znanego wszystkim z lekcji j. polskiego Tartuffe. Pozdrawiam R.A.:)