fetor człowieczeństwa przysłonił mój cień
czas pogardy dla samego siebie nadszedł już dziś
wstając z barłogu niewyspanej pościeli
przetarłem oczy z resztek niespełnionego erotyzmu
zaczął się poranek golema wśród utartych ścieżek
droga do pracy, cały dzień to ściernisko mojego bytu
patrzÄ…c na odchody ludzkiej pychy w szale koloryzmu
tępię swój umysł jeszcze bardziej, próbując zrozumieć świat
poniżenie jestestwa, gorączka gadżetowej kopulacji
następna seta topi mój mózg w nieświadomości
Ocena: 4.333
Liczba komentarzy: 6
Data dodania: 04.02.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Pomimo stylu który wydaje się być ciężki w odbiorze wiersz mnie w pewien sposób przyciąga. Obrazowo i w prosty sposób przedstawiasz codzienność i jej szarzyznę. Ktoś mi kiedyś powiedział że nie sztuką jest pisać o kwiatkach i motylkach,że trzeba umieć opisać to co w sumie każdy zna z własnego doświadczenia....
Użytkownik ocenił pracę na 4
Już sama forma wiersza czyni go ciężkim w odbiorze. Jest adekwatna do klimatu, który wprowadzasz. W odważny sposób posługujesz się środkami artystycznego wyrazu, przenośne użycie niektórych znaczeń choć kontrowersyjne to intrygujące. Wplatasz w opisy naturalizm. Nie wiem czy nazwałabym ten wiersz mrocznym, wg mnie raczej smutna i rażąca jest ta przepełniona bólem rutyna, codzienność. I ta pasywność, wewnętrzne rozgoryczenie. Momentami czuje przerysowanie emocjonalne, nadmiar słów, skomplikowania, choć rozumiem, że taki był zamysł, ale odbiorca może być przejedzony i zagubiony, rozumiesz, prawda? Generalnie w tym wypadku konsekwencja i świadomość, dobrnięcie do końca w tym klimacie na plus, ale ciężar, który nie intryguję,a ciągnie w dół. Jednakże jest to dobry wiersz i cieszę się z Twoich eksperymentów.
Dziękuję.Jeżeli można to proszę o wykasowanie 2 ostatnich zwrotek.Zawierają błędy a zresztą po przemyśleniu zrobiłem z tego utworu dwa wiersze.Będę wdzięczny.Pozdrawiam.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Masz bardzo specyficzny styl, jest taki ciężki i przytłaczający, że pod koniec utworu męczy czytelnika. Każde słowo proste, nie kombinujesz zbytnio, co się chwali, ale łączysz je w taki sposób, że całość tworzy pesymistyczną kreację świata przedstawionego przez podmiot liryczny. Dodajmy do tego doświadczenie życiowe, które bije z utworu jest prawdziwe - inaczej go nie potrafię nazwać, co w połączeniu z Twoim piórem daje specyficzny klimat, który prowadzisz do końca. Bohater liryczny mówi o rutynie codzienności, ubarwiając tekst epitetami na swój sposób wulgarnymi, mając w domyśle mocne stwierdzenia i dosadne zdania. Czuć niechęć tego człowieka, do tego, co wciąż mu towarzyszy. Metafory typu ''fetor człowieczeństwa'' pozwalają wyobrazić czytelnikowi sytuację liryczną, którą wielu może potraktować jako wzór do własnego życia. Żal i złość dodają całości chrapki, jednak niektóre środki stylistyczne psują ogólny wyraz. I zakończenie... jest takie pospolite i banalne. Wiersz dobry.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46623 | Użytkownicy: 3570
Online(23): 17 gości i 6 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, exother, Faun, cichociemny, Fał
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl