Pseudonim: .moniaa.
Imię: H.
Skąd: stukot ludzkich słów.
O sobie: "... i nikt z mojej pieśni nie zrozumie nic - oprócz niekształtnego i marnego dźwięku." A. M
Napisanych prac:
- wiersze: 106
- proza: 3

Średnia ocen: 4.6
Użytkownik uzyskał: 369 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"To uczucie" 05.08.2011
"*** (gdy będę już daleko..." 03.10.2011
"Życie to drzemka" 18.10.2011
"*** (wszelkim wyniosłym..." 16.12.2011
"*** (wczoraj kochali się..." 17.12.2011

Inne prace tego autora:
"Ból w odpowiedzi" 22.10.2011
"„Do widzenia” to..." 13.03.2012
"Cmentarz" 09.04.2012
"Blizny" 12.05.2012
"W innym świecie" 01.10.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Suchy płacz

dawałam ci uśmiech lekką codziennością jak słońce swe ciepło ani trochę nie rozumiałeś wolisz egzystencje podłości szalem nieobecności zakrywasz swe oblicze ciągle wbijałam wzrok na ciebie łaknęłam zrozumieć niegodziwe toposy twej psychy sztyletem zamęczyć i przeprowadzić krój znieczulonego serca nadal karmisz się szarym kurzem w wielkim oknie upajasz się brudem samego siebie już zapomniałeś jak przez twoje dłonie spływała cudza krew teraz patrzę jak zagubiony mylisz się bo nie lgnę do twoich doskonałości odmawiam ich i szlocham suchą łzą



        Dedykacja: Wszystkim nękającym słabszych.

Płeć: kobieta
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 12.08.2011r.

1     

sylwuśśś Użytkownik wpmt 25 08 2011 (09:33:26)

Użytkownik ocenił pracę na 6

podoba mi się xD

RattyAdalan Użytkownik wpmt 17 08 2011 (23:20:56)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Mi też w miarę się podobała, ale czuję niedosyt. Stawiam mocne 4z plusem! Pozdrawiam :)

RattyAdalan Użytkownik wpmt 17 08 2011 (23:19:19)




Witaj Moniaa.
Według mnie powinnaś zaczynać strofy z wielkich liter, chociaż widziałam na kilku portalach wiersze, pisane w takiej formie jak u Ciebie, zatem mogę się mylić.

Pierwszą strofę zaczynasz w formie apostrofy, sądzę, że przyjaciela, bądź kogoś bliższego, niekoniecznie ukochanego. Przyjemnie zaczynasz, jednak zamieniłabym „swe” na „swoje”. Nie rozumiem dlaczego, ludzie tak upierają się przy tych archaicznych wersjach.
Opisujesz na początku, ile energii wkładałaś w tę więź ile czułości i ciepła – porównanie do Słońca. W drugiej strofie widnieje klimat rozczarowania i żalu, a nawet ociera się o kant egoizmu – „wolisz egzystencje podłości”. Może wasze relacje, zachodzą nawet o termin „toksyczny”. Najbardziej w trzeciej strofie razi mnie kolokwialnie słowo „psychy”.
Może lepiej „psychiki”, „psyche” z łaciny, bądź całkiem inny synonim. Podoba mi się ujęcie z toposami. Walczysz w tej strofie z jego tzw. znieczulicą, starasz się zyskać jego uwagę, rozkochać w sobie niczym Julia Romea, ale jednak Twój wybranek pozostaje nieugięty. A ty biedna, musisz się starać i starać, aby wywalczyć upragnionego księcia.
W czwartej strofie wyczuwam temat agresji psychicznej, bądź fizycznej, a może nawet i obu –„już zapomniałeś jak przez twoje dłonie spływa cudza krew”. Widać, że nasz koleżka jest typem buńczucznego agresora, zabijaki. „Upajasz się brudem samego siebie” – widzę, że dany osobnik, nie czuję poczucia winy, a nawet nie rusza go sumienie, z krzywd jakie wyrządził, bądź nadal wyrządza, świadomie, bądź nie. W piątek strofie przekazujesz, że nie możesz znieść widoku Twojego znajomego, który stacza się, popełnia błędy, myśląc, że wszystko jest ok. Próbuje może nawet wciągnąć Ciebie w jakieś nałogi, bądź w coś podobnego, jednak ty nie chcesz temu ulec. Jesteś zrozpaczona, że darzysz uczuciem, kogoś, kto tego nie docenia a do tego niszczy siebie samego i Ciebie.
Tak odbieram ten wiersz z jednej strony. Z drugiej wydaje mi się, że może to być tekst nie tyle co o ukochanym, bądź przyjacielu, którego darzysz szczególną więzią, ale nawet osobą, o której piszesz i do której masz wyrzuty, może być ktoś z rodziny, ojciec, wujek, dziadek. W końcu ich też się kocha, a sami mogą być dla nas wampirami emocjonalnymi, egoistami, wciągać nas w swoje złe nawyki, niszczyć. Dlatego, uważam, że Twojego tekstu do końca jednoznacznie nie można odbierać. Intrygująca jest również Twoja dedykacja pod wierszem „Dla wszystkich nękających słabszych”, ten tytuł sugeruje mnie, jakby chodziło o znęcanie się kogoś z klasy, bądź szkoły na innym słabym uczniu.
Zabrakło mi w Twoim wierszu magnetyzmu, który przyciąga czytelnika i zmusza do powrotu. Refleksja jest, ale w małym stopniu. Brakuje mi dobrej pointy, dobranych środków poetyckich, samego poetyckiego ujęcia. Dla mnie to po prostu tekst w formie apostrofy, z wieloma wyrzutami i opisem wielkiego rozczarowania i bólu. Według mnie też powinna być w tym tekście interpunkcja i miejscami krótsze, bądź inaczej ujęte wersy. Dla mnie to jedynie zbiór wersów o tle bardzo emocjonalnym, ale wybacz, nie jest to wiersz. Warto nad tym pomyśleć i popracować.

Pozdrawiam i głowa do góry.

R.A. J


AnonimowaFankaPoezji Użytkownik wpmt 17 08 2011 (23:00:06)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Poprzednie dwa Twoje utwory nie spodobały mi się, prawda? Kiedy zobaczyłam, że to Twój wiersz, chciałam przejść dalej nawet nie oglądając się za siebie. Uznałam, że pewnie nie umiałabym zachować się obiektywnie. Ale ta praca... Ta praca! Podoba mi się. Naprawdę mi się podoba.
W końcu uwolniłaś potencjał. Nadałaś pracy bardziej osobisty ton, wlałaś w nią emocje, przemyślenia i dzięki temu stała się wartościowa. Poprzednio zdawałaś się pisząc jednocześnie odcinać od tematu, teraz zrobiłaś coś zupełnie przeciwnego: o to chodzi w poezji i tego mi do tej pory u Ciebie brakowało. Nie wystarczy znaleźć temat, przecież tak naprawdę wszystko już zostało kiedyś przez kogoś opisane, nie jesteśmy w stanie wymyślić czegoś nowego. Nie, poezja staje się coś warta dzięki nam samym, bo kiedy między wersy wlewamy choć część naszej osobowości, rzucamy całkiem nowe światło na poruszane zagadnienia i praca staje się ORYGINALNA. To my, autorzy, sprawiamy, że jakiś wiersz jest wyjątkowy. Nic innego.


Fajnie się czytało, całość została lekko napisana, a jednak nie podajesz wszystkiego na tacy - o to chodziło! Zlikwidowałaś irytujący grad czynności. Nie da się nie pochwalić techniki, szlifujesz się.
Doskonale podzieliłaś utwór na strofy.

Lubię tak rozgryzać pracę, przełykać każdą metaforę z osobna i pochłaniać jej sens.

Znalazłam kilka literówek.

Końcówka podoba mi się najbardziej. 'nie lgnę do twoich doskonałości odmawiam ich' - tak, właśnie to spotyka mnie na co dzień - 'odmawiam ich i szlocham suchą łzą'.

Brawo!


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(51): 51 gości i 0 zarejestrowanych: