IdÄ™ drogÄ… polnÄ…
tam gdzie rośnie bez
ziemi chwast
zerkajÄ…c notorycznie w stronÄ™ innÄ…
niż wskazana
pajęczyna śpiewa desperacko rosą
a szare ptaki rozdziobujÄ…
nieświadome plasterki własnych lęków
przy kamieniu
tym dużym gdzie zasypiałaś
mając metr czterdzieści
stanÄ…Å‚ wielki metalowy
pomnik ku czci
wszechobecnej rdzy
[to moda na rudych]
zmachana łopata nokautuje
swoje marzenie o egzystencji
koparki
jednym zamachem
rozbija głowy porcelanowych lalek
wysypiskowe skarby
o których wiedzą tlyko
bezdomni chorzy nurkowie
zatruci blaskiem
[toksyczne sztabki]
pamietasz wszystko bo
też kiedyś wąchałaś
przekwitłe
złociste chryzantemy
z przewróconych wazonów
ale wiesz..
przykro mi
że zakopali cię po tej stronie
zachodzącego słońca
Dedykacja: 4all.
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 26.08.2009r.
Pierwsza strofa mnie odrzuciła. Przerzutnia spowodowała, że mnie wybiło z rytmu... albo inaczej, bo to pierwsza strofa, więc trudno mówić o byciu już w jakimś rytmie - Przerzutnia spowodowała, że nie mogłam wbić się w okrślony rytm. Zacinałam się i ciężko się czytało, a to dopiero przeciez pierwsze wersy. Druga strofa także taka jakaś nijaka, te opisy lekko mnie znudziły. Trzecia genialna, te metr czterdzieści i ta rudość dobrze zadziałały na moją wyobraźnie. Dalej również nieźle, wpadłaś na coś całkiem dobrego, tak może jeden, dwa moementy mi troszkę nie w smak, ale jako ogół to nieźle, nieźle. Końcówka z chryzantemami podoba mi się, ale już ostatnia strofa niezbyt, zalatuje banałem. O własnie, zgodzę się z poprzednikiem, tak balansowałaś pomiedzy tandetą, a czymś bardzo dobrym, genialnym. Trudno dać mi konkretną ocenę. Cztery, ale jednak coś z tróji... więc pozostawię jedynie komentarz.
Użytkownik ocenił pracę na 4
przy kamieniu
tym dużym gdzie zasypiałaś
mając metr czterdzieści
stanÄ…Å‚ wielki metalowy
pomnik ku czci
wszechobecnej rdzy - genialny fragment. Ogólnie wiersz nie równy. Nudny praktycznie o niczym początek, później świetne fragmenty, mniej przesycone metaforami, a bardziej hm, taką nieco ironiczną, absurdalną dosłownością rzeczywistości? i Takie dość nijakie zakończenie. Wydaje mi się, że trochę nie miałaś konkretnego pomysłu i tak błądziłaś chwilami zahaczając o geniusz, a chwilami o tandetę.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46623 | Użytkownicy: 3570
Online(32): 25 gości i 7 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, quovadis, exother, Faun, cichociemny, Ell003
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl