głuchy stukot
firanka drży
cień
włosy na karku
mroźny oddech
taki mały straszek
zakrada siÄ™
kiedy nie patrzÄ™
niosąc w chudych dłoniach
moje małe duże lęki
szturcha mnie, woła
szepcze niewypowiedziane słowa
ale to nic
nic
zepchnę go na dół
tak jak wszystko
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 5
Data dodania: 29.12.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Moja Kochana Paulinko,
jak już Ci mówiłam - wiersz jest dobry. Zwłaszcza, że mi, znającej Ciebie, wypada wziąć pod uwagę, że jest to Twój pierwszy wiersz jaki w ogóle napisałaś.
Pozdrawiam CiÄ™ serdecznie,
Ania
Postscriptum(!) - zwłaszcza podoba mi się zakończenie, które jest czymś niespodziewanym w całym tym wierszu, w takiej formie:
"ale to nic
nic
zepchnę go na dół
tak jak wszystko"
Nic nic, a jednak zaraz obok... - wszystko.
Faun
29 12 2011 (16:11:17)
Przytaknę jeszcze Astralce, jeśli chodzi o zakończenie...jest świetne, naprawdę.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Przeczytałem pierwszy Twój wiersz z prostej ciekawości i muszę powiedzieć, ze pozostawił same miłe wrażenia.
Czyta się lekko, umiesz się posługiwać słowem.
Moim skromnym zdaniem, zwyczajnego użytkownika portalu,
coś w nim nie zostało dopowiedziane.
Wszystko powiedział Faun, więc pozostaje przyklasnąć.
Pozdrawiam i życzę sukcesów.
Faun
29 12 2011 (10:16:10)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Żeby w całej pracy użyć jednego przecinka, to trzeba być naprawdę do szpiku kości oszczędnym, choć nie wiem czy to trafne określenie.
Myślę, że to kwestia własnej filozofii, ale ja nie zmienię zdania i nawet mądre książki mnie nie przekonają, jeśli chodzi o powtarzanie tytułu w treści, bo uważam to za błąd. No chyba, że przyjmuje on inną formę na tle symbolicznym, hermeneutycznym, aczkolwiek tu owego zabiegu nie było w moim przekonaniu.
Dosyć płynnie prowadzisz pióro, obierając ścieżkę opisowo-refleksyjną przy odpowiednim akcencie na drugi człon w zakończeniu. Czuć w tym taką lekkość, witalność, ruch po prostu.
"niosąc w chudych dłoniach
moje małe duże lęki"
Tym fragmentem się upiłem i gdyby poezja była alkoholem, to z przyjemnością stoczyłbym się na dno, jako alkoholik, a ta część pracy po prostu jest poezją w czystej formie. Balansujesz między psychodelicznością, wielością osobowości, czy też taką chorobą wnętrza(w niekoniecznie pejoratywnym tego słowa znaczeniu), tworząc przy tym przestrzeń przyjemną dla oka, ucha i siebie od środka.
Być może zabrakło zaskoczenia, czegoś co przypieprzy(podkreślam) w oddech wnętrza podczas czytania, zatamuje jego lico, choć być może wybrzydzam i moja subiektywność lubi się zatruwać czymś wysublimowanym. Dlatego nie biorę tego pod uwagę przy ocenie...
Jest dobrze, w moim mniemaniu powyżej przeciętnej.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46623 | Użytkownicy: 3570
Online(36): 29 gości i 7 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, quovadis, exother, Faun, cichociemny, Ell003
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl