enn
01 12 2010 (14:47:36)
Mariko...trochę nie rozumiem oceny Cudzego...czyżby jakieś stare nierozwiązane sprawy? Wydaje mi się, że 1 to definitywnie za mało...no ale ocena to ocena. Dla mnie wiersz zawiera w sobie taką zwykłą normalność. Piszesz o rzeczach, które są banalne, ale owijasz je w takie słowa, że zmieniasz ich całkowitą wartość. Czytałam o wiele gorsze prace i co prawda oceniać nie będe, bo ty i tak wiesz, że dla ciebie jest najlepszy. Pozdrawiam Enn.
cudzy
30 11 2010 (20:11:40)
Użytkownik ocenił pracę na 1
Miło znowu zobaczyć DV w redakcji, życzę powodzenia, no, ale do rzeczy, bo nie o DV mam tutaj pisać, czyż nie ? Zacznę od tego, że jestem zdruzgotany poziomem Twojej pracy. Na tle innych wierszy, to jest po porostu dno, dno literackie oczywiście. Dawid napisał tutaj, że tworzysz klimat - ja niestety go nie czuję, Mariko. Praca bez emocji i bez treści. Mariko, nie spodziewałem się nigdy tego, że Twoja poezja zacznie trącać o kicz - niestety, teraz przekonuję się, że tak sądzić należało, bo na prawdę czuję się zawiedziony, zawiedziony nie tylko tekstem. Zastanawiające jest to, jak mogłaś tak spaść. Wcześniej pisałaś uczuciowo, delikatnie, z pewnym kunsztem i finezją ? Teraz ? Teraz widzę, że piszesz banalnie i tandetnie (zastanawiam się, czy to zestawienie nie jest pleonazmem, ale zaryzykuję i zostawię ;p) może warto byłoby pomyśleć o zmianie inspiracji ? Z tego, co wnioskuję, to właśnie jej brak, tudzież warto zaznaczyć, że inspiracja może być zła, nietrafiona (ale czy mogę w to ingerować?). Myślę, że tekst to dno, jak już wcześniej powiedziałem. Myślę, że jeden to najbardziej adekwatna ocena. Pozdrawiam. Cudzy.
Użytkownik ocenił pracę na 3
Ilevran, znam Twoją tworczość i wiem, że potrafisz pisać dobrze, ale z całą przykrością oświadczam, iż ten twór nie jest Twoim najlepszym. Jedynie co mi się w nim podobało to klimat który stworzyłaś dzięki krótkiemu opisu w drugiej strofie.
Pierwszą strofą( o ile można ją tak nazwać)pokazałaś taką "szarość" w codziennym życiu tego miasta.
Co do końcówki jestem ciekaw, co utrzymuje to w połowie działające serce ? I tu jest ciekawy zabieg, gdyż na początku piszesz, że miasto jest martwe a na końcu piszesz, iż ledwo zipie.Bardzo przeciętny wiersz(moim skronym zdaniem oczywiście). Może dla innych jest to arcydzieło, gdyż widzę że sporo się pozmieniało, ale dla mnie jest po prostu przeciętny, gdyż nie powala na kolana, nie zachwyca mnie, po prostu może być-o.
Pozdrawiam
DV