Kiedy słońce w swej poświacie,
tkało jedwab promienisty.
Zaprosiłem ją na spacer,
tam gdzie rewia drzew strzelistych.
Tam gdzie chodzą zakochani,
szeptać pierwsze swe wyznanie.
Kwiatów bajką obsypani,
chłoną miłość na śniadanie.
Przechadzamy się w milczeniu,
rzeźbiąc ciszą snów pejzaże.
Łącząc dłonie w uniesieniu,
tęskniąc za spełnieniem marzeń.
Jak łabędzie co parami
mkną po stawie niczym fala.
W swej urodzie doskonałe,
są jak wiecznych uczuć gala.
Zapatrzeni w ptaków gody,
z dala od rzeczywistości,
zatraceni w świecie bożym,
trwalibyśmy tak w bliskości.
Lecz zbudziło nas zmierzchanie,
to co piękne ciemność skryła.
Miła znikła w nocy bramie,
skryty całus zostawiła.
Co dzień będę tu przychodził,
pełen pragnień kosz przyniosę,
a gdy spotkam moją miłą,
znów na spacer ją zaproszę.
Ocena: 5.667
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 20.08.2010r.
Tiki
12 02 2011 (01:16:02)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Czytało mi się lekko, zdumiona płynęłam z wersu do wersu. Świetne ;)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Dlaczego tylko 5? Kolego, jestem pod ogromnym wrażeniem! Sposób w jaki tworzysz wersy, ich współpraca, zgranie i rytmika jest powalająca! Zastanawia mnie fakt jak długo przyszło Ci doskonalic swój talent?
Wielkie dzięki...i pozdrow tatę od szalonego dziadka!
Użytkownik ocenił pracę na 5
Jakże jestem szczęśliwa oceniając twój wiersz! Przeczytałam go już wczoraj i byłam pełna pozytywnych wrażeń. Na tym portalu rzadko widuje się wiersze rymowane. Przyznam się, że za nimi nie przepadam, ale twój szalenie mi się podobał. Odczuwałam wszystkie emocje, niemal byłam w tamtym świecie...
Piszesz o spacerze z ukochaną osobą. Wędrujecie po łonie przyrody, ciesząc się zachodem słońca, swoim dotykiem, obecnością... Oplata was cisza, widać wyraźnie, że działacie na siebie jak narkotyk. Tylko Ty i Ona. Jednak zmierzch każe wam otrzeźwieć i nadchodzi czas rozstania. Mimo tego jesteś pewien, że znów ją spotkasz, a gdy to nastąpi, powtórzycie niezapomniane chwile.
Znalazłam wiele pięknych określeń, tj. : 'rewia drzew strzelistych' czy 'rzeźbiąc ciszą snów pejzaże'.
Jestem pod ogromnym wrażeniem, bo w twoim stylu odnalazłam cząstkę słów mojego taty, kiedy w młodości pisał wiersze o podobnej tematyce. Zadziwiające jest jeszcze to, że kiedy weszłam w twój profil, zobaczyłam, że dzieli was tylko rok różnicy. Kiedy będę w tym wieku, chciałabym mieć takie doświadczenia i tak pisać. Plus pięć ;)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46623 | Użytkownicy: 3570
Online(21): 7 gości i 14 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, quovadis, Kamil M. Jaszczak, TheAnka, Pawlak, Groszek, Astralka, exother, amymone, Viva_El_Amor, Faun, Sofie, Kirus
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl