powielamy miny zaprzeszłych poniedziałków
nienasyconych momentów zapominania
wykrzywione spojrzenia rannego wstawania
i dziury w pościeli od twoich niedopałków
nieposkromienie kochamy siÄ™ wieczorami
wygłuszając kolejne symbole zwątpienia
całujesz stężały kark mojego strapienia
i pozwalasz żeglować między wymiarami
po śniadaniu idziesz powoli do pracowni
malować zeszłonocne akty uwielbienia
i tylko sztafaże mych cieni są wymowni
i tylko nikłe twe wywody przypomnienia
wznawiasz sensy wystukiwane oddechami
ich notoryczne wskrzeszenia popołudniami
Dedykacja: Franciszkowi
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 28.06.2010r.
jazzu
30 06 2010 (10:51:52)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Kurczę nie mogę dojść jaki jest to typ sonetu, z układem rymów jaki zastosowałaś, ale mi się podoba. Miły dla oka 13-zgłoskowiec, klasycznie i pięknie, za co u mnie już ma plusa. Teraz treść, zastosowałaś się do klasycznej budowy i opis treści też klasyczny, co jest kolejnym plusem, a współcześnie to brakuje interpunkcji, co jest urozmaiceniem w Twoim wykonaniu. Czasami wydaje mi się, że forma niektórych słów wymuszona jest przez budowę, ale nie rzuca się to bardzo w oczy. Treść ciekawa, opowieść o malarzu i jego lubej, w której każdy może znaleźć coś dla siebie. A przechodząc dalej, jestem skłonny wystawić 6, gdyż będzie to nagroda za to, że pojawił się w końcu jakiś klasyczny wiersz:)
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46623 | Użytkownicy: 3570
Online(31): 16 gości i 15 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, quovadis, Kamil M. Jaszczak, TheAnka, Pawlak, Darksio, Groszek, Astralka, exother, amymone, Viva_El_Amor, Fał, Faun, Sofie
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl