widzę jak prószy śnieg
brudny od płaczu nieba
spada z nadziejÄ… lepszego jutra
jak legiony wojsk
oblega niczemu niewinne istoty
ugięte pod jego ciężarem
widzę jak kłóci się z wiatrem
kreuje zniekształcone twarze
i manipuluje życiem
nie jeden stracił ostatnią godzinę
rzucajÄ…c siÄ™ w ramiona
krzepnącemu śmierciożercy
widzę jak prószy śnieg
i zabiera mnie małymi krokami
do swojego jestestwa
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 20.12.2009r.
Yenna
07 11 2011 (23:09:05)
Powiedziałabym, że jak na standardy portalu, jest naprawdę nieźle. Metafory nie są przerysowane i przedziwaczone, całość jest spójna.
Tylko nie mam pojęcia, dlaczego napisałaś "nie jeden".
Imbir
26 12 2009 (00:27:14)
Użytkownik ocenił pracę na 4
To powiem o tym, co mnie totalnie rozbiło. Druga strofa, i wers ostatni całości. Porównanie śniegu do legionu wojsk? Racja, może odczytuję to zbyt dosłownie, ale to brzmi...ciężko, a pruszący śnieg nie jest taki. W zakończeniu mogłaś zawrzeć więcej uczuć, więcej siebie. Ale to tylko widzimisię biernego czytelnika. Masz talent, ale czuję niedosyt w tej pracy.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Przeczytałam właśnie ten wiersz, bo... tytuł mnie zaciekawił. Jest niebanalny, szczególnie 3. i 4. strofa. Podoba mi się, że zawarłaś w nim nie tylko opis stanu ducha, ale też opis tego niezwykłego zjawiska atmosferycznego, które skłoniło Cię do przemyśleń
Faun
20 12 2009 (13:12:29)
Użytkownik ocenił pracę na 5
kurcze odniosłem wrażenie jakby pierwsza strofa była nietrafiona(w sensie poziomu całej, gdyż od tego poziomu w moich oczach odbiega) i mijała się z celem, a poza tym jej prostota jakoś nie potrafiła zachwycić. Masz plusa za tytuł, od razu mnie zaintrygował przeglądając wiersze w oczekujących, poza tym ciekawie piszesz(mówię ogólnie), ale po przeczytaniu pierwszej strofy śmiało mogę powiedzieć, że spodziewałem się czegoś więcej. Kolejna jest obrotem w druga stronę jeżeli chodzi o poziom i tutaj już mnie zainteresowałaś, pozwoliłaś zachwycać się rozpływającymi w umyśle słowami. Każda kolejna strofa podobnie na mnie wpłynęła. Być może nie zawsze zadowolę autora tym, że trafię z interpretacją, ale nie zależy mi na tym, bo nie tego szukam. Świat Twego wiersza pokazał mi akt umierania, ukazał puch śnieżny jako wysłannika zmarłej krainy, który chce nas tam porwać. I być może uzna się mnie za osobę niepotrafiącą czytać, ale jeżeli każdy wiersz miałby mnie w ten sposób zachwycać, to ja nie chcę umieć czytać. Gdyby nie ta pierwsza strofa, którą odebrałem jaką mętny, trochę rażący wtórnością początek to ocena zapewne byłaby pełniejsza
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46623 | Użytkownicy: 3570
Online(47): 36 gości i 11 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, quovadis, Kamil M. Jaszczak, Pawlak, Darksio, Groszek, Astralka, exother, Zygmunt Krasiak, amymone
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl