warto go przeczytać
Stoję na krawędzi śmierci
przekroczÄ™ drzwi
wpadnę w otchłań kłamstwa i przekleństwa
Obca mi i nieprzyjemna
zieje zimnem bijÄ…cym od ludzi
jest mi gorÄ…co; palÄ™ siÄ™!
Niewidzialny sznur obłudy
wciąga mnie w lepkie macki śmierci
trzymam się krawędzi dobra paznokciami
Nie podwinie mi siÄ™ noga
utrzymam się w życiu
chwile niepewności ranią, ale dają też siłę
Krzyczę: "PRAGNĘ BYĆ SOBĄ!"
miotam siÄ™
i sobÄ… zostajÄ™
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 24.03.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46623 | Użytkownicy: 3570
Online(49): 39 gości i 10 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, quovadis, Kamil M. Jaszczak, Pawlak, Darksio, Groszek, Astralka, exother, Zygmunt Krasiak