Nieśli go
pośród ludzi tłumu.
Największe przekupy
płakały w rytm
nierytmicznych uderzeń.
Największy przyjaciel
odwrócił się do nas plecami.
Wypiął się,
wieloletni wróg zajął jego miejsce
na zdobionym fotelu.
Szedł teraz
martwym krokiem
aby zasnąć
na dożywocie.
W niepamięć poszły
za życia czyny,
błędy,
które tak bardzo raziły.
Żegnały go
nieopłacone płaczki.
Wylewając z siebie
suche potoki.
Żegnał go i wiatr
Jedyny prawdziwy
przyjaciel każdego.
I wierzba,
której zbrakło już łez.
Pogrążona w smutku
nad losem ludzkim.
Pochowano go
w złotej trumnie
nadgryzionej słodkimi łzami.
Pochowano go na Olimpie
pośród największych.
Nie-największy wielki.
Bohater.
Król doskonały.
Po trzech tygodniach
zapomniano.
A na polu bitwy
po dzień dziś
leżą wyschnięte ciała
tych, którzy też mieli historię
lecz nie byli królem - nie warto o nich mówić.
Dedykacja: Wszystkim tym, którzy myślą iż [*] wystarczy.
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 01.05.2010r.
No mi koajrzy się to z 10 kwietnia, a nie droga krzyżową. Wymowne i prawdziwe, choć bolesne. Ale wszystko co prawdziwe to bolesne. Owszem, [*] nie wystarczy, choć na kilka chwil stwarza pozory bycia ponad miernotą, utwierdzając w niej.
I szkoda, że ,,bohater", eh nie jestem zgodna ze współczesną polityką.
Tak, bitwa to strata nie tylko króla, ale i żółnierzy...
Użytkownik ocenił pracę na 4
Pierwsze co mi się rzuca w moje zmęczone oczy to rytm nierytmicznych uderzeń”. Wiem, jak miało wyjść, ale mnie się nie podoba. Ciekawy pomysł na wiersz. Opisujesz Pana Jezusa i drogę krzyżową. Rewelacyjna pomysłowość w drugiej strofie – motyw z wieloletnim wrogiem naprawdę na plus. Strofa trzecia uśpiła wszystkie wady ujrzane przeze mnie w poprzednich, jest wprost fenomenalna. Prosta, doniosła, bezpośrednia. Masz lekkość, tzn. na początku miałam wątpliwości, ale teraz już mam pewność, że wiesz co robisz. Pod koniec mam wrażenie, że źle skojarzyłam fakty i zinterpretowałam wiersz, bo ma wydźwięk bardziej historyczny, prawda? W każdym razie porywa mnie tylko parę zwrotek. Czytając resztę mam wrażenie, jakby piszący nie szedł w swoich rozważaniach do przodu, ale lekko się cofał (idąc tym samym rytmem cofamy się, prawda?) trzeba nadganiać. Nie kupiłeś mnie, ale wiersz jest OK. Bez entuzjazmu.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46623 | Użytkownicy: 3570
Online(51): 40 gości i 11 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, quovadis, Kamil M. Jaszczak, TheAnka, Pawlak, Darksio, Groszek, Astralka, exother, Zygmunt Krasiak
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl