Pseudonim: bukaj keref
Imię: Kuba
Skąd: Toruń
Napisanych prac:
- wiersze: 79
- proza: 3

Średnia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 441 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Człowiek ósmego kręgu" 23.10.2013
"Widowiska" 12.01.2014
"Pytania retoryczne, czyli..." 20.01.2014
"Prosta diagnoza człowieka" 09.02.2014
"Porównanie międzygatunkowe" 18.02.2014

Inne prace tego autora:
"Sprzeczność" 14.11.2014
"Gwieździste niebo" 21.01.2014
"Perpetuum mobile" 21.02.2014
"Widowiska" 12.01.2014
"Kronika republiki" 20.05.2014


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Śmierć Homera

(wg Heraklita) Na koniec pozostaje szał i chłód w ciemności moich oczu tak tylko płakać krzyczeć i padać na głazach ja boski ja boski tyle szeptów wielkich śpiewałem głośno nie moje były to szepty ale teraz jest głucho kto mi o kto da odpowiedź cośmy chwycili rzucilim co nie niesiemy ze sobą tak mi powiedzieli zbyt genialne to dla mnie zbyt genialne jak rozwiązać zagadkę gdy zostały już tylko echa mądrych słów o muzy wam powierzam moje stare nogi brodę i wszy o bezlitosne kamienie nie rozumiem ja boski umieram na koniec pozostaje szał i śmierć z niepojęcia * stary Homer nie umiał pojąć prostoty zagadki to co chwytamy chaosem biernością swoich zmysłów jest bezużyteczne co zrobić jak utrwalić spamiętać mądrości świerszczy jęk wiatru oko poranków majaki realności zasnuwały mu rzeczywistość istnienia stary głupi Homer trwoga umysłu tym co się nie okłamują drżenie mięśni dla tych którzy grzęzną w mowie i gnije jego ciało na stosie kamieni stary boski Homer



Płeć: mężczyzna
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 09.11.2014r.

1     

withoutanypoetry Dyrektor Twórczości 30 12 2014 (12:12:51)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Witaj. ;)
Jestem rozerwany pomiędzy myślami na temat tej pracy. Z jednej strony wydaje mi się, że części przed i po gwiazdce (taki podział będę stosował w dalszej częsci komentarza) są nierozłączne i uzupełniają się. Patrząc inaczej jednak, mam wrażenie, że czegoś jest za dużo. Pierwsza część wydaje się być zbyteczna, jeśli chcemy ukazać historię Homera z perspektywy kronikarza, mędrca. Drugą powinno się wyeliminować, jeśliby wszystko miało odbyć się wewnątrz Homera. Praca zaproponowana przez Ciebie nie jest błędem - aczkolwiek nie jestem fanem lirycznych opowieści.
Część "przed" irytuje nieudolną próbą oddania pewnego ducha antyku w myślach starego twórcy.
kto mi o kto da odpowiedź


zbyt genialne to dla mnie zbyt genialne/quote]
Uważam te powtórzenia za zbędne. Co więcej, część wersów w pierwszej części jest w moich oczach miałka, nijaka. Rozpacz z powodu niemocy można oddać w mniejszej ilości słów, jednocześnie nadając im taką uczuciowość, żeby działała na odbiorcę. Tymczasem odbiorca (w tym przypadku ja) ziewa, męczy go lament starca. Mógłbyś pokazać taki poziom, jakim zaczynasz imponować od fragmentu:
ak rozwiązać zagadkę gdy zostały
już tylko echa mądrych słów

Jest prosty, ale świetny. Właśnie w takim tonie, w jakim powinien być - ze znamionami stoicyzmu, spomiędzy których wychyla się nieśmiało niepewność, niemoc. Zachwycasz mnie takimi zwrotami aż do końca części "przed". Podsumowujesz, wracając w dobrym stylu do początku utworu. Wtedy rozumiemy sens jego bytu.

Celowo rozdzielam tak wyraźnie drugą część komentarza. Teoretycznie widzimy nawiązanie do pierwszej części w tekście "po", a jednak wydaje mi się, że są to rozłączne myśli. Dziwi mnie również różnica poziomu obu części - druga jest według mnie lepsza, bardziej wyrazista.
Pomyślałem teraz, że gdybyś pozbył się pierwszej strofy "po", a następnie zmienił szyk pozostałych, udałoby Ci się jednocześnie wskazać nawiązanie do klęski Homera i ograniczyć formę do mniejszej ilości słów. Dlaczego? Dwuwers rozpoczynający jest według mnie słaby, zbyt dosłowny nawet jak na kogoś, kto jedynie przekazuje świadectwo.
Właśnie ów kronikarz - mędrzec, którego widzę jako starca z siwą brodą i w brudnej sukni, otoczonego przez uczniów - został przez Ciebie ukazany w sposób ciekawy. Na początku przekazuje wydarzenia "na sucho" - w trakcie, gdy opowiada, jego mowa nabiera ekspresji. Sposób, w jaki mówi, sprawia, że nie wiem, czy kpi z głupoty nie do końca normalnego Homera, czy docenia jego walkę. Bardzo lubię tę część pracy:
co zrobić jak utrwalić spamiętać
mądrości świerszczy jęk wiatru oko poranków

Na koniec Homer zostaje wyniesiony do rangi boskiej. Wtedy wiem już, że odszedł wielki mędrzec, nie zaś stary idiota. Naprawdę dobra część pracy.
Właśnie. Część... Gdybym mógł ocenić po swojemu, dałbym Ci tróję i piątkę z plusem. Niestety nie posiadam takiej mocy, więc zmuszony jestem wlepić Ci 4.
Pozdrawiam ;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(39): 39 gości i 0 zarejestrowanych: