Pseudonim: mountainash
Napisanych prac:
- wiersze: 93
- proza: 21
- publicystyka: 4

Średnia ocen: 4.3
Użytkownik uzyskał: 440 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Idiota" 07.07.2010
"Zapytani o Boga" 06.05.2009
"Gwałt dziecka" 17.05.2009
"Felieton poetki" 09.03.2009
"Lolita" 14.05.2009

Inne prace tego autora:
"Felieton poetki" 09.03.2009
"Sonet francuski" 02.06.2009
"Słowna Improwizacja II" 20.03.2010
"Kilka słów do użytkowników" 17.05.2009
"Zmartwychwstanie" 08.02.2010


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Słowna Improwizacja I

Chcesz spić tamten nektar wprost z mych spierzchniętych ust. Ja też zawsze wiele chciałam. Półprzymkniętymi oczami widziałam każdego, kto tylko utulił mnie uśmiechem choć raz. I wiązałam sobie nadzieję. Jak widać, nie wyszło mi to na dobre. Teraz stoję przed tobą, naga od uczuć i aspiracji. Chcę móc ubrać się w świadomość. I po co światu oddech tandety, skoro przez sztukę staje się piękny. ...choć z drugiej strony po co komplikować sztuką życie?



Płeć: kobieta
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 20.03.2010r.

1     

Mozzie Użytkownik wpmt 21 03 2010 (13:53:25)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Mam dylemat. Zaczęło się pięknie - tajemniczo i romantycznie, a koniec (sama ostatnia zwrotka, bo przedostatnia jest OK) jest taki drętwy, jakbyś nie wiedziała, co napisać i skrobała literki na siłę. Utwór jest łatwy w odbiorze i bardzo niezłożony, jednak ma w sobie to "coś". Jest w tym jakaś namiastka słodyczy i niewinności połączona z szczerym rozczarowaniem podmiotu lirycznego. Kilka metafor wpadło mi w ucho, np.: "Półprzymkniętymi oczami widziałam / każdego, kto tylko utulił mnie uśmiechem / choć raz." albo "Chcę móc ubrać się w świadomość." - dodają one wierszowi głębi uczuć, jakie odczuwa czytelnik. Podoba mi się ten jednozdaniowy przerywnik pomiędzy pierwszą i trzecią strofą. W tym momencie udramatyczniasz akcję, bo na początku była sama słodycz, jak szept w ucho kochanka, a potem okazuje się, że bohaterka chciała poczuć, co to miłość, ale nie wyszło jej to na dobre. Cały wiersz odbieram jako morał dla tych nieświadomych, którzy nie wiedzą jeszcze, ile cierpienia daje uczucie. Naprawdę pięknie to przedstawiłaś. Czuć w tym Ciebie ;) Z minusem.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(58): 58 gości i 0 zarejestrowanych: