KN19
19 04 2010 (18:14:49)
Użytkownik ocenił pracę na 2
Ten wiersz, a raczej wierszyk jeśli nie przedstawia żadnej refleksji to dla mnie nie przedstawia za dużo. Różne bywają teksty, to prawda i różnie autorzy eksperymentują, ale moim zdaniem to był niewypał. Widoczny jest tylko maksymalnie bezpośredni przekaz wyrażony za pomocą bardzo prostego języka, co dodatkowo zubaża używanie wszelkich emotek. Poruszanie tematu, który cię boli w moim wypadku całkowicie zniechęciło mnie do jakichkolwiek rozważań na ten temat. Możliwe, że większość naszych rówieśników piszę bardzo mało refleksyjnie, ale to nie pratekst do pisania banalnych tekstów.
Faun
19 04 2010 (11:54:32)
Wszelkiego rodzaju emotki mają się raczej nijak do zabiegu poetyckiego i to nie jest tworzenie nowego nurtu tylko zabijanie obecnego. Poza tym tymi emotkami popadasz w oczywistość treści. Jeżeli chodzi zaś o nią to podchodzisz do tematu zbyt ogólnikowo bardziej skupiając się na kaleczeniu formy niż ratowaniu poziomu treścią. Z całym szacunkiem ale jestem na nie. A i jeszcze jedno...ten wiersz przecież nie miał być listem(!). Osobiście uważam, że podchodzenie do pisania w sposób encyklopedyczny(co widać tutaj gołym okiem) jest drogą na skróty. Miejscami popadałeś w lekką chaotyczność
Fivex
19 04 2010 (08:39:46)
M. Odnośnie komentarza maszróm: To nie miał być wiersz jakiś wspaniały, na poziomie Bóg wie jakich artystów. Ja w swoich ,,dziełach" mam zwyczaj pisania prostym językiem, ale takim, który kwalifikuje się pod język poetycki, teraz dałem jeszcze prostszy, głównie chciałbym, żeby zobaczyły to osoby, które stosują te wszystkie: :*, [*]. Masz rację, ten wiersz nie jest zbyt refleksyjny - Bo jak patrzę na swoich rówieśników i ich interpretację wierszy, to aż mnie ściska, dlatego napisałem coś, co wielkiej interpretacji nie wymaga. Czasem trzeba napisać coś prostego, co porusza jakiś temat, który mnie boli. Ale myślę też nad tym, czy nie opisać każdego z tych uczuć osobno i tam już więcej środków stylistycznych bym użył.
Ginger: Osobiście nie spotkałem się jeszcze z tego typu wierszem (chodzi mi o te emotki). Nowego nurtu raczej nie stworzyłem, bo faktycznie wiersz nie jest genialny;) Ale, dzięki za komentarz:)
Użytkownik ocenił pracę na 2
Mnie się ona nie podoba wcale. Czytam i czytam, szukam tego, co się Tobie, Gin w niej podoba. Pierwsza zwrotka to jedno wymienianie wszystkich przykładów miłości o której piszesz, czyli tej na pokaz, o dwukropku i gwiazde w opisach, wierszach, tatuażach, serduszkach w zeszycie. Już tu coś mi się wydaje mega banalne. Żałobę też opisujesz jako tą – rzekomo irytującą wszystkich – świeczkę, czyli gwiazdkę w nawiasach, wielu o tym pisze, ale twoja forma mi się w ogóle nie podoba. Wymieniasz te wszystkie symbole, które się utarły już w Internecie, te wszystkie emotki, ale robisz to bardzo banalnie. Ogólnie wiersz odbieram jako kiepską wymieniankę. Niestety, nie ma tu środków stylistycznych, które miałyby mnie powalić na kolana, nie widzę też powodów, dla których miałabyś widocznie dzielić cały temat na miłość, żałobę, całą resztę. Wiersz do mnie nie trafia. Końcówka miała być, tzn. mogła być bardzo refleksyjna, przemawiająca do człowieka, ale tak samo do mnie nie doszło o czym dokładnie mówisz, jak w reszcie wiersza. Dla mnie kuleje język, kuleje forma i trochę kuleją epitety, można byłoby to samo przedstawić o wiele ciekawiej. Niestety, śmiem stwierdzić, że praca dla mnie jest kiepska. Spróbuj popatrzeć na moje uwagi i zbudować coś nowego, niebanalnego ale też mniej dziecinnego i bardziej poetyckiego.
Imbir
18 04 2010 (22:05:32)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Choć na pierwszy rzut oka praca sprawia wrażenie literackiej farsy, to gdy przeczytałam ją od A do Z bardzo mi się spodobała - w sposób bardzo oczywisty, ale z lekką nutką sarkazmu, ukazujesz dzisiejsze podejście świata. Wszystkie emocje możemy ukryć w gestach, znakach, wszystko jest takie bliskie, ale jednocześnie budowane na pokaz - co, moim zdaniem, miały podkreślić wersy w nawiasach. I choć nie wiem, czy jest jakiś gatunek poezji, który określał by jednocześnie tę próbę, to jeżeli okaże się, iż nie ma, gotowa jestem sama coś wymyślić. :D Stawiam 5, ale zostawię moderację do drugiego komentarza, żeby się czasem w swym subiektywnym osądzie za bardzo nie pomylić. ;)