warto go przeczytać
Pseudonim: takalama
Mam wiele. Nic mi nie wchodzi w drogÄ™,
By wykrzywiać usta, gdy widzę cud.
Mam przecież tak dużo.
Widok rąbka kartki, niepewność, ekscytacja
– to już?
Teraz?
I znowu nie mam nic. Nie dostajÄ™.
Jesteś mi bliski, chociaż...
Nie słuchasz, nie potrafisz tak nagle
Przekazać w me dłonie
Jednego małego prostokąta z małej uliczki.
Mija kolejna doba, a świat oblewa się w słońcu.
A ja jestem przy niej.
Blisko, choć nie cieleśnie
Czuję jakbym miała czworo oczu.
Bo jedna para została tam
Wciąż, bez oddechu.
Nie jest mi miło, uwierz.
Powiedz tylko,
Czy potrafisz na to patrzeć?
Na mnie?
I tak żyję, spętana codziennością,
Jak dziecko, co tęskni
Za słodkim koszem malin i cukierkiem,
Który otrzymuje od Ojca.
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 01.06.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46619 | Użytkownicy: 3570
Online(50): 36 gości i 14 zarejestrowanych:
Salem_de_Lincourt, Dawied, quovadis, Kamil M. Jaszczak, Viva_El_Amor, TheAnka, Mii, Reddress, Zoso, Darksio, Zygmunt Krasiak, Pawlak, van Hellsing, Marybeth