Pseudonim: Zoso
Imię: K-
Napisanych prac:
- wiersze: 77

Średnia ocen: 5.3
Użytkownik uzyskał: 199 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Insomnia" 09.01.2011
"Moulin Matilda" 11.01.2011
"Notting Angel" 14.01.2011
"Heaven's Kitchen" 16.01.2011
"Ostatni Prezent" 19.01.2011

Inne prace tego autora:
"Sen nocy bezsennej" 15.04.2011
"***(To już)" 01.11.2011
"Buntownik z koloru" 18.03.2011
"Notting Angel" 14.01.2011
"Przez dziurkę od klucza" 13.04.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Sierpniowe kłosy

Szlaki twych ust w szyjnych sadach. Spadłam za ostatnią renetą. Wiesz, językowe skrzyżowania były błędną praktyką do prawa miłości. Hipnozę lipcową w dwóch palcach z babim latem roztarłeś. Może chwilami (do)rosłam. Złościć przestały nawet owocówki ekran oblepiające. Epizodem byłam wczorajszym, nasze jutra ukrzyżowałeś dobitnie. Brody deficyt (wy)leczyłam sutki łapczywie drażniącej. Zapach wciąż w szafie chowam. Sierpniowy płacz zamroziłam, pamiątkę mam chociaż jedyną. Okresy (wspomnień) przechodzę sama. Do bram uniesień pukałam – bez odbioru. Tęsknię, panie profesorze.



        Dedykacja: Wiśniewskiemu

Płeć: mężczyzna
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 29.06.2011r.

1     

seska Użytkownik wpmt 01 07 2011 (20:18:19)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Oki, jak nikt nie chce to ja sobie przywłaszczę Twój wiersz :).
Wziąłeś na warsztat trudny temat i nie zatrzymałeś się w połowie drogi. Od samego początku wiemy, że tekst będzie o "jakieś" miłości. Zaczyna się subtelnie, delikatnie, piękną metaforą, dawno takiej nie spotkałam i wziąłeś mnie nią totalnie, w sumie po takim wstępie Twój wiersz mógłby być cienki jak barszcz ukraiński, a ja i tak byłabym pod urokiem pierwszych jego słów, ale Ty nie spocząłeś na laurach i dalej budujesz obraz-miłości ogrodu. Właśnie ciekawe jest to porównanie miłość - dojrzewający sad, ogród. Ktoś w tej miłości "(do)rośnie", dojrzeje, ale to nie będzie łatwe szczególnie potem.
Drugi wers i zonk. Podmiot liryczny jest kobietą? Bardzo się cieszę, że nie wchodzisz w jakieś konwencje, że to mężczyźnie nie wypada pisać za kobietę, a kobiecie nie przystoi wypowiadać się w imieniu mężczyzny. Wierszem pokazałeś, że choć tak różni, to odczuwamy taks samo, przeżywamy tak samo, bo gdybym nie widziała podpisu, nie domyśliłabym się, ze tekst napisał chłopak. Kłóciłabym się co do klasyfikacji, bo mam przed sobą wiersz napisany regularną strofą pięciowersową, co nie może się zdarzyć w wierszu wolnym, dlatego powiedziałabym raczej, że to wiersz biały. Jak już napisałam wcześniej to historia o miłości, ale też o dojrzewaniu. Dorastaniu dla kogoś, dla kogo się nigdy nie będzie wystarczająco dorosłym. Podoba mi się Twoja gra pojęciami, rośniesz na mistrza słowa :). Wszystko w tym wierszu jest takie delikatne, ułożone, a jednocześnie tak smutne i przeszywające. Erotyzm trzeciej strofy jest wysmakowany i piękny, co nie odbiera mu jego istoty.
Czytając wiersz po raz trzeci zaczęłam zastanawiać się nad wymową ostatniego wersu. On daje mi dwie możliwości interpretacji. Może to była prawda, ale może jedynie marzenie. Podsumowując z czystym sumieniem stawiam 6 i proszę o więcej :).


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(12): 12 gości i 0 zarejestrowanych: