Pseudonim: Barwinka
O sobie: Nad stracony czas nic bardziej nie boli...
Napisanych prac:
- wiersze: 25

Średnia ocen: 4.8
Użytkownik uzyskał: 91 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Natura" 03.03.2009
"Zamiłowanie" 10.06.2009
"Kochanowski z dystansem" 12.03.2009
"Mała ojczyzna" 10.04.2009
"Zawirowania" 12.03.2009

Inne prace tego autora:
"Zawirowania" 12.03.2009
"Niechlubna Historia" 24.05.2009
"Przemyślenia" 10.06.2009
"Kochanowski z dystansem" 12.03.2009
"Natura" 03.03.2009


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Siedzący

Otwarte drzwi jak oczy Kradną twoja prywatność Zielona bestia Zelmer zasysa kurz Niczym tarot rabujący duszę Czarna bestia ujawnia tajniki MTV A Ty siedzisz w fotelu Jak ten ostatni dzwonek Odbity od ściany szkolnej fortecy



Płeć: nieznana
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 28.06.2011r.

1     

Zoso Użytkownik wpmt 29 06 2011 (21:47:54)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Barwinko,
MTV nie oglądam - jak i telewizji. Zielonej bestii używam tylko w celu tego wymagającym, wiersz oceniam na leżąco. Nie mam fotela, przynajmniej ja na żadnym nie siedzę. Jeszcze coś ze mnie będzie?;)

Wręcz uwielbiam wiersze pokroju twojego dzieła, które nam tutaj niechybnie zaprezentowałaś. Realizm połączony z ironicznym wyszydzeniem adresata przez podmiot liryczny z domieszką humoru i środków stylistycznych. Coś co uwielbiam, sarkastyczne zakraszenie rzeczywistości poprzez kilka wersów - każdy odpowiada za siebie, każdy jest pewnego rodzaju indywidualnym zobrazowaniem części życia większego procenta(procentu?) społeczeństwa.

Zaczynasz otwartymi drzwiami, każdy ma jakieś otwarte drzwi swojej osobowości. Ciągle raz świadomie, raz mniej - ktoś kradnie naszą prywatność/osobowość/charakter/dane. Niekiedy na to dobrowolnie pozwalamy, niekiedy nie, momentami sprzedajemy swoją prywatność - coby można lepszą czarną bestię kupić.
Dźwięki! Pełno dźwięków w twoim utworze, Zelmer zasysający kurz, skomercjalizowane do szpiku kości MTV uderzają czytelnika falą realizmu prosto w twarz. Skłaniasz do refleksji: "A ty? Ile czasu przesiedzisz w fotelu marnując swój czas w najprostszy możliwy sposób? No ile? Ciągle to robisz! Tak ty..."
Z drugiej strony świetne zestawienia - odkurzacz na siłę wysysający duszę. Jej, magiczne porównanie. Co mnie dobija to syndrom śmiertelnego sprzątania - jest czysto, ale nadal trzeba sprzątać, wycierać, ścierać, odkurzać - A JAK KTOŚ PRZYJDZIE?!?!?!

Końcówka wiersza i obraz dzwonka, który właśnie odpadł ze szkolnej ściany. Tak sobie zobrazowałem wyraz "odbity" - ktoś wziął młotek i go "odbił"... Jeszcze dzwoni, funkcjonuje, oznajmia przerwę - to jednak jego ostatnie sekundy pracy/życia/funkcjonowania...

Bardzo ciekawy obrazek realnego świata w połączeniu z ciekawymi zestawieniami i porównaniami. W krótkim apelu zapytanie do szarego obywatela: "co z tobą?" Było bardzo miło.

Określę to tak - jestem kupiony po kawałeczku. Na "maksa" oceniałem jednak wiersze, które urzekły mnie jeszcze bardziej, w trochę inny sposób, dobitniej. Sama wiesz, podobało się bardzo, jednak tym razem mocna piątka. Liczę na więcej!
Pokój!


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(18): 18 gości i 0 zarejestrowanych: