Yenna
24 09 2010 (00:09:43)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Wiersz jest na tyle plastyczny, że wraz z kolejnymi wersami dokładała się cecha do mojego obrazu. Gdybym umiała - namalowałabym to.
Yenna
24 09 2010 (00:01:25)
oh, Neronie!
Użytkownik ocenił pracę na 4
a chcesz spalić świat? ja też mam czasem taką ochotę. chcę spalić przynajmniej ten swój. o i zazdroszczę tej zimnej krwi, bo czasami byłaby przydatna.
KN19
08 05 2010 (15:55:20)
Tak jest to w regulaminie i jest to chyba nawet jedno z kryterium dodania pracy.
"Nazw? Z tym nie dyskutuję, ale nie raz widywałem tytuły wierszy pisane małą literą, więc podważam waszą kompetencję w tej dziedzinie." - o ile mi wiadomo tak głosi regulamin.
KN19
08 05 2010 (14:25:31)
W takim razie proszę zwracać uwagę bo każdy redaktor powinien to poprawić.
Fał
08 05 2010 (10:25:25)
Nazw? Z tym nie dyskutuję, ale nie raz widywałem tytuły wierszy pisane małą literą, więc podważam waszą kompetencję w tej dziedzinie.
KN19
08 05 2010 (08:03:50)
To zwykła kwestia interpretacji, która być może nie jest do końca zgodna z myślą autora. Luźna uwaga: gdyby każdy pisał sobie tak jak chce ortografia nie byłaby potrzebna, a pisanie nazw z dużej litery jest chyba jedną z podstawowych zasad.
Fał
07 05 2010 (23:25:31)
"a cała ta historia przypomina powiedzenie o paleniu za sobą mostów." Oh, what was your first clue? Luźna uwaga: gdybym chciał, żeby tytuł był z wielkiej litery to bym to zrobił. Jakieś źródło odnośnie tej żelaznej zasady?
jazzu
07 05 2010 (19:24:26)
Co do formy "siadłem" jest poprawna aczkolwiek archaiczna, aczkolwiek autor używa słów trochę archaicznych "nie bacząc" i od wiersza czuć lekki patos, co się ze sobą komponuje.
Faun
07 05 2010 (17:42:38)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Dwa przymiotniki w pierwszym wersie(pierwszej strofy) symbolicznie brzmią dosyć podobnie i z tego powodu ciekaw jestem zamysłu, jeżeli chodzi o ten przeciwstawny spójnik. Ta pierwsza strofa jest ciekawą liryczną częścią całej pracy(zresztą tę formę przenosisz dalej). Poza tym podoba mi się budowa dwóch pierwszych strof, w których niewiele brakło do uzyskania pewnej symetryczności(to chyba był celowy zabieg). Wprowadzasz czytelnika w klimat opowieści, czegoś pamiętnikowego, można wyczuć również trochę wyniosłości. Podmiot liryczny jest obserwatorem. To wzgórze wskazuje raczej na postać wysoką w hierarchii, bądź po prostu stara się on spojrzeć na określoną grupę, traktując ją jako jedna jednostka. Raczej nie utożsamiałbym podmiotu z autorem, lecz skłaniał się bardziej w stronę liryki roli. Dużo symboliki jest w utworze i to dobrze. Dobierasz ją z wykorzystaniem pewnej delikatności, co sprawia, że praca nie narzuca się czytelnikowi oraz też od niego nie ucieka. Dobrze, że kończysz utwór w tym a nie innym momencie, bo przy dłuższej pracy, ta opowiastka mogłaby znudzić dozą monotonii, a tak to jest wyważona. Cóż, myślę, że zasługuje ona na coś więcej. Warto jest usiąść przy niej i spróbować wysłuchać.
KN19
07 05 2010 (16:00:33)
Racja, racja, święta racja Sofie, przepraszam za niedopatrzenie.
Sofie
07 05 2010 (15:58:20)
Luźna uwaga, tytuł ZAWSZE z dużej. Redaktor powinien edytować to jako pierwsze.
KN19
07 05 2010 (15:50:48)
Użytkownik ocenił pracę na 3
Dopatrzyłem się paru błędów i niedociągnięć. Lepiej byłoby bowiem użyć formy usiadłem zamiast siadłem oraz w pierwszym wersie lepiej byłoby 'łysym i smutnym', ale tu już kwestia autora. Po dwóch strofach jest długi wers w którym jest błąd, powinno być 'po drugiej stronie' i to pozwolę sobie edytować. Tekst nie zachwyca środkami stylistycznymi oraz treścią, nie wyróżnia się. Opowiadasz o życiu i to własnym, a cała ta historia przypomina powiedzenie o paleniu za sobą mostów. Podmiot liryczny wie, że sam te mosty podpalił i jest spokojny, w końcu zrobił to celowo. Ogólnie nie jest źle, taki przeciętny tekst.